Jan Ziółkowski zapewnia remis Romie efektownym golem głową w Lidze Europy – StolicaSportu.pl

Jan Ziółkowski bohaterem Romy! Gol na wagę remisu i ósemki w Lidze Europy!

Jan Ziółkowski
fot. www.asroma.com
Domyślna grafika
Maciek
29 stycznia 2026 23:04
3 minuty czytania

Jan Ziółkowski rozkręca się w wielkim stylu! W czwartkowym meczu Ligi Europy przeciwko Panathinaikosowi defensor AS Roma zaskoczył wszystkich, strzelając gola niczym rasowy napastnik. Jego trafienie z 80. minuty uratowało ekipę z Rzymu, zapewniając jej miejsce w najlepszej ósemce rozgrywek. Wcześniej losy meczu nie układały się po myśli Romy – już po kwadransie stracili kolegę z obrony po czerwonej kartce, a jeszcze później musieli odrabiać wynik. Jednak to właśnie Ziółkowski, na którego liczył trener Gian Piero Gasperini, dał swojej drużynie promyk nadziei.

Jan Ziółkowski w końcu odpalił z przytupem – można było odnieść wrażenie, że na taki moment czekał zarówno on, jak i wszyscy kibice AS Roma. Polak, który dotąd delikatnie mówiąc nie miał łatwo w rzymskim zespole, tym razem rozegrał pełne spotkanie w Lidze Europy z Panathinaikosem. Trener Gian Piero Gasperini długo wahał się, czy stawiać na młodego defensora, bo jego gra nie każdemu przypadła do gustu. Raz pojawiał się w wyjściowym składzie, innym razem szybko znikał z boiska.

Tym razem rzeczywistość okazała się znacznie przychylniejsza. Ziółkowski wszedł pewnie na murawę od pierwszej minuty, lecz już po kwadransie wszystko posypało się jak domek z kart – Gianluca Mancini, partner Polaka z linii obrony, zobaczył czerwoną kartkę za faul i Roma musiała radzić sobie w dziesiątkę. W dodatku w 58. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie, co mocno komplikowało sytuację Romy.

I właśnie wtedy, na dziesięć minut przed końcem spotkania, Jan Ziółkowski został w polu karnym i wszystko wydarzyło się w mgnieniu oka. Niccolo Pisilli świetnie wrzucił piłkę ze skrzydła, jeden z rywali fatalnie wybił i futbolówka spadła prosto na głowę Polaka. Efektowny szczupak, pewny strzał, a bramkarz Panathinaikosu Alban Lafont mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. Dopiero wtedy cały stadion zamarł, a po chwili rozległy się brawa od kolegów – Paulo Dybala docenił wyczyn młodego stopera.

Ten gol  nie tylko dał zasłużony remis, ale w samym rozrachunku zapewnił AS Roma miejsce w ćwierćfinale Ligi Europy – co jeszcze godzinę wcześniej wydawało się mocno zagrożone.

PANATHINAIKOS ATENY - AS ROMA 1:1 (0:0)
 Taborda 58 - Ziółkowski 80

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie