Lewandowski niepewny gry w Pucharze Króla. Flick o planach Barcelony – StolicaSportu.pl

Lewandowski zagadką przed meczem Pucharu Króla. Flick studzi emocje

Robert Lewandowski
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
15 grudnia 2025 17:18
2 minuty czytania

Nad głową Roberta Lewandowskiego wisi znak zapytania – Blaugrana szykuje się do starcia z CD Guadalajara, a Hansi Flick ani myśli ujawniać, czy polski napastnik będzie mógł dzierżyć szpicę. Niemiecki szkoleniowiec pozostaje powściągliwy, podkreślając wagę regeneracji i możliwe rotacje, lecz w żaden sposób nie uspokaja kibiców oczekujących na oficjalny skład.

Przed FC Barceloną ważne wyzwanie – konfrontacja w Pucharze Króla z CD Guadalajara to okazja, by odbudować pewność siebie i formę, o którą w ostatnich tygodniach było trudno. Jednak największym znakiem zapytania pozostaje występ Roberta Lewandowskiego. Hansi Flick nie spieszy się z deklaracjami – podczas konferencji prasowej zasugerował, że decyzja o składzie zapadnie dopiero tuż przed meczem.

Trener Blaugrany konsekwentnie podtrzymuje zasadę, że „nawet w Pucharze Króla musimy grać na takim poziomie jak w La Liga. Jesteśmy faworytem i oczekuję jakości”, co wyraźnie napędza narrację wokół kluczowego spotkania.

Cały zespół w Barcelonie czeka w napięciu na ostateczne decyzje – regeneracja po ostatnich meczach okazuje się kluczowa, a Flick podkreślił: „Jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Nie znamy wyjściowej jedenastki. Mamy jeszcze 24 godziny na odpoczynek i wtedy zdecydujemy”. Dla kibiców oznacza to jedno – wszyscy zawodnicy zostają w zawieszeniu aż do ostatniej chwili.

Naturalnie najwięcej pytań dotyczyło Lewandowskiego. Od kilku dni kibice Barcelony liczą na szybki powrót Polaka, zwłaszcza że jego obecność dla ofensywy Blaugrany jest nie do przecenienia. Flick nie rozwiał wątpliwości: „Zobaczymy jutro, jak się będzie czuł Lewandowski. Na pewno coś zmienimy, ale najważniejsze jest zwycięstwo”. Napastnik zmagał się ostatnio z drobną kontuzją, co dodatkowo wytworzyło atmosferę niepewności wokół jego udziału.

Nie jest jednak tak, że Barcelona nie ma planu B na wypadek absencji „Lewego”. Niemiecki trener uspokoił: „Zawsze o tym myślimy. Jest kilku zawodników, którzy mogą zagrać na jego pozycji. Fermin, Marcus – oni mogą wystąpić na tej pozycji”. To sygnał, że Blaugrana nie jest skazana wyłącznie na jednego snajpera, choć pewne jest, że z Polakiem na szpicy atak nabiera innego wymiaru.

Przez ostatnie dwa miesiące bardzo cierpieliśmy z powodu kontuzji. Jesteśmy w połowie sezonu i mamy dużo miejsca do poprawy. To jest nasz cel. Chcemy poprawiać się z każdym meczem.
Hansi Flick
Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie