Real Madryt zwolnił Xabiego Alonso – szczegóły wypłaty po odejściu trenera – StolicaSportu.pl

Tyle Real Madryt wypłaci Xabiemu Alonso

Xabi Alonso
fot. Giovanni Batista Rodriguez (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
13 stycznia 2026 13:15
2 minuty czytania

Szok w Madrycie – niespodziewane odejście Xabiego Alonso z funkcji trenera Realu. Klub, choć jeszcze niedawno liczył na długofalową współpracę, rozstał się ze szkoleniowcem po zaledwie kilku miesiącach. Ukryta w kontrakcie klauzula sprawiła, że odprawa dla Hiszpana będzie znacznie niższa, niż pierwotnie zakładano.

Chyba nikt nie spodziewał się, że Xabi Alonso tak szybko pożegna się z posadą trenera Realu Madryt. Przygoda Hiszpana z „Królewskimi”, która miała być symbolem nowego otwarcia — zakończyła się ledwie po roku.

Alonso dołączył do Realu latem, mając za sobą świetną passę w Bayerze Leverkusen i trzyletni kontrakt w kieszeni. Klub z Madrytu zapłacił za jego wykupienie z niemieckiego zespołu nawet 15 milionów euro, licząc na stabilność i rozwój projektu pod wodzą byłego gwiazdora środka pola.

Według „Kicker”, cytowanego przez Mundo Deportivo, zarobki Alonso w Madrycie także robiły wrażenie. Roczna pensja szkoleniowca wynosiła od 7 do 9 milionów euro — kontrakt przewidywał bowiem określone widełki w zależności od wyników i premii.

W normalnych okolicznościach przedwczesne rozstanie kosztowałoby „Królewskich” fortunę — całość pozostałej kwoty za wszystkie niewykorzystane sezony. Tutaj jednak roztropność finansowa klubu okazała się kluczowa. Jak ujawniają hiszpańskie media, kontrakt Alonso zawierał specjalną klauzulę, która zabezpieczała interesy Realu na wypadek takiego scenariusza.

Odprawa dla trenera po rozwiązaniu umowy w pierwszym sezonie ograniczona została tylko do wartości jednego pełnego roku. Zamiast otrzymać blisko 27 milionów euro za pozostałe trzy lata, Alonso zobaczy na koncie jedynie równowartość pensji za jeden sezon, czyli od 7 do 9 milionów euro. Owszem, trudno nazwać tę kwotę symboliczną — przy takiej skali kontraktów to i tak jednak o wiele mniej niż potencjalny maksymalny koszt, który wyniósłby niemal trzykrotność tej sumy.

Real Madryt od początku zakładał długoterminową współpracę z byłym pomocnikiem, ale wyniki sportowe oraz napięcia w klubowej szatni sprawiły, że rozstanie stało się nieuniknione. Kto wie, czy wizjonerstwo dotyczące zapisów w kontrakcie nie okaże się wzorem dla innych klubów w przyszłości. Takie zabezpieczenie okazało się ruchem przemyślanym, ograniczającym strata w razie nagłego zwrotu akcji.

Źródła: Mundo Deportivo, Kicker, Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie