Szczęsny ceniony przez Garcię w Barcelonie. „Wiele wnosi do szatni”
Wojciech Szczęsny nie gra pierwszych skrzypiec w Barcelonie, ale jego wpływ na zespół jest nie do przecenienia. Joan Garcia, podstawowy bramkarz Dumy Katalonii, nie ukrywa, że Polak stał się jego mentorem oraz motywatorem w najtrudniejszych momentach. – Widać, jak wiele wnosi do szatni – przyznał Garcia, podkreślając wsparcie doświadczonego kolegi. W cieniu licznych sukcesów Garcii, to właśnie relacja ze Szczęsnym pokazuje drugą twarz piłkarskiego warsztatu w Barcelonie.
Wojciech Szczęsny po letnim transferze Joana Garcii do Barcelony zyskał zupełnie nową rolę w drużynie. Chociaż obecnie częściej ogląda mecze z ławki niż z bramki, dla młodego Hiszpana jest prawdziwą podporą i mentorem. W kuluarach mówi się, że to właśnie wsparcie Polaka pomaga Garcii utrzymać równą formę podczas spotkań, w których zawsze jest pod presją oczekiwań – nie tylko kibiców, ale i sztabu szkoleniowego.
Garcia trafił na Camp Nou za 25 milionów euro i natychmiast dostał szansę, by być numerem jeden w bramce. Odwdzięcza się wyśmienitymi występami – już sześć razy sezonu zachował czyste konto. Hansi Flick docenia jego kunszt, podkreślając znaczenie bramkarza dla wyników drużyny. Sam zawodnik nie zapomina jednak o tym, kto stoi za kulisami jego sukcesów. To właśnie Szczęsny, od lat grający w największych europejskich klubach, stał się dla niego wzorem do naśladowania.
Choć Polak w tym sezonie dostał szansę tylko dziesięciokrotnie, zawsze podkreślał, że liczy na jak najszybszy powrót Garcii do składu, bo ten pokazuje klasę na tle najlepszych rywali. Z ich relacji przebija się nie tylko szacunek, lecz także prawdziwa współpraca. Garcia nie taje, że czerpie od Szczęsnego pełnymi garściami, starając się przy tym przekładać wskazówki doświadczonego kolegi na własną grę.
– Mam z nim bardzo dobre relacje. Widać, jak wiele wnosi do szatni, to bardzo ważna postać, a bardzo dużo pomógł również mi. Pod względem taktycznym i piłkarskim jest bardzo pomocny. Grał przez wiele lat na najwyższym poziomie i staram się wykorzystywać wszystko, co mi przekazuje. Chłonę od niego jak gąbka
Wydaje się, że obecność Szczęsnego jest doceniana nie tylko przez młodszego bramkarza, ale też cały sztab Barcelony. Gdy trzeba, Polak wskakuje między słupki, ale na co dzień nie kryje się z tym, że losy Dumy Katalonii leżą dziś w rękach Garcii. Zupełnie inna, rzadko widywana twarz rywalizacji o miejsce w składzie, która pokazuje siłę i dojrzałość doświadczonych zawodników.