Szatnia Realu Madryt solidarna z Xabim Alonso po fali krytyki
Zamieszanie wokół Realu Madryt przybrało na sile po trzech spotkaniach bez zwycięstwa, a media zaczęły spekulować o niezadowoleniu piłkarzy i niepewnej przyszłości Xabiego Alonso. Zwycięstwo nad Olympiakosem wywołało falę jednoznacznych deklaracji wsparcia dla szkoleniowca.
Real Madryt nie miał ostatnio łatwego życia – seria trzech meczów bez wygranej sprawiła, że wokół zespołu pojawiło się sporo szumu. W mediach aż roiło się od plotek, że w szatni pod wodzą Xabiego Alonso nie dzieje się najlepiej. Zarzucano drużynie brak jedności, a nawet sugerowano, że przyszłość szkoleniowca w stolicy Hiszpanii wisi na włosku.
Tymczasem wystarczyło jedno zwycięstwo, by nastroje wśród „Królewskich” diametralnie się zmieniły. Drużyna pokonała Olympiakos w Atenach 4:3, a ogień krytyki nieco przygasł. Według doniesień Mundo Deportivo, po tym spotkaniu widać było, że piłkarze nie zamierzają opuszczać trenera w trudnym momencie i jasno sygnalizują pełne wsparcie dla Alonso.
Najbardziej wymowne słowa padły z ust Kyliana Mbappe. Napastnik podkreślił, że „trzeba chronić piłkarzy, trenera i wszystkich w drużynie, bo ostatecznie jesteśmy w tym razem”. Po meczu swoje przesłanie wyraził także Federico Valverde, pełniący funkcję wicekapitana. Na swoich profilach społecznościowych stwierdził:
„Po tygodniu pełnym plotek jesteśmy bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Mieć Viniego i Mbappe to szczęście, ale mieć najlepszą drużynę świata, która jest oddana, to zaszczyt.”
Do tego dochodzi gest Viniciusa, który mimo braku wypowiedzi publicznej, już po końcowym gwizdku długo przytulał trenera na murawie. Dla wielu był to jasny sygnał – relacje z Alonso uległy znaczącej poprawie. Obaj panowie, choć na początku sezonu nie brakowało między nimi tarć, odnaleźli wspólny język i dziś prezentują jedność.
Wśród zawodników nie zabrakło też wsparcia ze strony Eduardo Camavingi i Aureliena Tchouameniego, którzy w rozmowach z mediami pochwalili atmosferę wewnątrz zespołu. Wszystko wskazuje więc na to, że Real Madryt wyraźnie podkreśla, iż „pranie brudów” zostawia za zamkniętymi drzwiami szatni, a kryzys motywuje ich do jeszcze większej mobilizacji.
Wygląda na to, że zespół wyciągnął wnioski z trudnego okresu i jednoznacznie rusza naprzód, z Xabim Alonso na czele.