Szatnia Realu Madryt solidarna z Xabim Alonso po fali krytyki – StolicaSportu.pl

Szatnia Realu Madryt solidarna z Xabim Alonso po fali krytyki

Xabi Alonso
fot. DONOSTIA KULTURA (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
29 listopada 2025 05:11
2 minuty czytania

Zamieszanie wokół Realu Madryt przybrało na sile po trzech spotkaniach bez zwycięstwa, a media zaczęły spekulować o niezadowoleniu piłkarzy i niepewnej przyszłości Xabiego Alonso. Zwycięstwo nad Olympiakosem wywołało falę jednoznacznych deklaracji wsparcia dla szkoleniowca.

Real Madryt nie miał ostatnio łatwego życia – seria trzech meczów bez wygranej sprawiła, że wokół zespołu pojawiło się sporo szumu. W mediach aż roiło się od plotek, że w szatni pod wodzą Xabiego Alonso nie dzieje się najlepiej. Zarzucano drużynie brak jedności, a nawet sugerowano, że przyszłość szkoleniowca w stolicy Hiszpanii wisi na włosku.

Tymczasem wystarczyło jedno zwycięstwo, by nastroje wśród „Królewskich” diametralnie się zmieniły. Drużyna pokonała Olympiakos w Atenach 4:3, a ogień krytyki nieco przygasł. Według doniesień Mundo Deportivo, po tym spotkaniu widać było, że piłkarze nie zamierzają opuszczać trenera w trudnym momencie i jasno sygnalizują pełne wsparcie dla Alonso.

Najbardziej wymowne słowa padły z ust Kyliana Mbappe. Napastnik podkreślił, że „trzeba chronić piłkarzy, trenera i wszystkich w drużynie, bo ostatecznie jesteśmy w tym razem”. Po meczu swoje przesłanie wyraził także Federico Valverde, pełniący funkcję wicekapitana. Na swoich profilach społecznościowych stwierdził:

„Po tygodniu pełnym plotek jesteśmy bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Mieć Viniego i Mbappe to szczęście, ale mieć najlepszą drużynę świata, która jest oddana, to zaszczyt.”
Federico Valverde [tłum. – red.]

Do tego dochodzi gest Viniciusa, który mimo braku wypowiedzi publicznej, już po końcowym gwizdku długo przytulał trenera na murawie. Dla wielu był to jasny sygnał – relacje z Alonso uległy znaczącej poprawie. Obaj panowie, choć na początku sezonu nie brakowało między nimi tarć, odnaleźli wspólny język i dziś prezentują jedność.

Wśród zawodników nie zabrakło też wsparcia ze strony Eduardo Camavingi i Aureliena Tchouameniego, którzy w rozmowach z mediami pochwalili atmosferę wewnątrz zespołu. Wszystko wskazuje więc na to, że Real Madryt wyraźnie podkreśla, iż „pranie brudów” zostawia za zamkniętymi drzwiami szatni, a kryzys motywuje ich do jeszcze większej mobilizacji.

Wygląda na to, że zespół wyciągnął wnioski z trudnego okresu i jednoznacznie rusza naprzód, z Xabim Alonso na czele.

Źródła: Madrid Universal, Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie