Sevilla zwolniła trenera
Sevilla FC zdecydowała się na zwolnienie Matiasa Almeydy po serii rozczarowujących występów. Decyzja zapadła w obliczu rosnącego widma spadku do niższej ligi, a kontrolę nad drużyną tymczasowo przejmują działacze i sztab gotujący się na kluczowe ligowe starcia. W tle trwają gorączkowe rozmowy z potencjalnym następcą Argentyńczyka.
W stolicy Andaluzji nie brakuje emocji – Sevilla FC po kolejnych nieudanych meczach postawiła na reset na ławce trenerskiej. Matias Almeyda pożegnał się z posadą pierwszego szkoleniowca, co klub potwierdził w oficjalnym komunikacie ogłoszonym w poniedziałek. Na decyzję wpłynęła przede wszystkim fatalna forma drużyny, która uległa ostatnio Barcelonie aż 2:5, a także poniosła bolesną porażkę 0:2 z Valencią.
Kilkuzdaniowe oświadczenie Sevilli nie pozostawiało złudzeń: „Matias Almeyda został zwolniony z funkcji trenera Sevilli FC. Argentyński szkoleniowiec opuszcza ławkę na Ramon Sanchez-Pizjuan”. Klub dokładnie podsumował czas jego pracy: 32 spotkania na wszystkich frontach, w tym 29 w La Lidze i trzy w Pucharze Króla. Ligowy bilans Almeydy to tylko osiem wygranych – zdecydowanie poniżej oczekiwań jak na andaluzyjski zespół z europejskimi aspiracjami.
Przed Sevillą dziewięć ostatnich kolejek w sezonie, a widmo spadku zagląda coraz głębiej w oczy. Zespół tkwi zaledwie trzy punkty nad strefą spadkową, co oznacza, że walka o utrzymanie rozkręca się na dobre. Sytuacja wymaga natychmiastowych działań, dlatego klub pilnie szuka nowego lidera.
Jak podaje „Mundo Deportivo”, władze Sevilli już rozmawiają z Luisem Garcia Plaza, który może zostać ogłoszony nowym trenerem w najbliższych godzinach. Na ten moment jednak oficjalne nazwisko następcy Matiasa Almeydy nie zostało jeszcze wskazane.