Real Madryt wymęczył zwycięstwo, Vinicius Junior przeprasza po golu przeciw Alaves – StolicaSportu.pl

Real Madryt wymęczył wygraną z Deportivo Alaves

Vinicius
fot. Wikimedia
Domyślna grafika
Maro
21 kwietnia 2026 23:39
2 minuty czytania

Po niemal całkowicie przegranym sezonie, Real Madryt musiał rozegrać spotkanie z Deportivo Alaves na własnym stadionie. Mimo wygranej 2:1, atmosfera była daleka od entuzjazmu – na boisku zabrakło błysku i od początku dało się wyczuć chłód, również ze strony kibiców. Kluczowym momentem stał się gol Viniciusa Juniora, lecz Brazylijczyk zamiast świętować, gestem przeprosił trybuny, które wcześniej wygwizdały jego zagrania. Sytuację podyktowała przeciętna gra gospodarzy, a goście przez dużą część meczu pozostawali groźni.

Real Madryt, po serii niepowodzeń w tym sezonie, przystąpił do starcia z Deportivo Alaves na Santiago Bernabeu bez większego entuzjazmu. Każdy widział, że nie chodzi o walkę o tytuł – stawką była tu co najwyżej satysfakcja z przebrnięcia kolejnej ligowej kolejki.

Pierwsza połowa nie porwała, choć Real objął prowadzenie po strzale Kyliana Mbappe. Przy jego trafieniu duży udział miał rykoszet, który zmylił bramkarza Alaves. Goście, mimo trudnej sytuacji w tabeli, nie zamierzali łatwo odpuszczać. W końcówce tej części gry Toni Martinez dwukrotnie był blisko wyrównania: najpierw trafił w słupek, potem popisał się Andrij Łunin, zatrzymując rywala efektowną interwencją.

Po przerwie Real podwyższył prowadzenie za sprawą Viniciusa Juniora. Brazylijczyk wykorzystał błąd w ustawieniu Antonio Sivery i mocnym uderzeniem pokonał golkipera gości. Zamiast radości ze zdobycia bramki, napastnik wykonał gest przeprosin w stronę trybun. Był to wyraźny sygnał – kibice nie ukrywali niezadowolenia, wcześniej wygwizdując Viniciusa za mało efektywną grę.

Po drugim golu Real miał parę okazji na podwyższenie prowadzenia. Jednak widać było brak energii – choć Brahim Diaz zmusił defensywę Deportivo do wybicia piłki z linii, a gospodarze mieli jeszcze kilka szans. Alaves także szukało swoich momentów: Victor Parada trafił w słupek, a w doliczonym czasie gry Toni Martinez pokonał Łunina po uderzeniu piętą, zmniejszając rozmiary porażki.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla gospodarzy, lecz trybuny nie wybuchły radością. Ostatni gwizdek przyniósł raczej gwizdy niż brawa – trudno się dziwić, skoro emocji oraz jakości nie brakowało… ale głównie po stronie niedosytu.

Real Madryt – Deportivo Alaves 2:1 (1:0)
1:0 Kylian Mbappe 30
2:0 Vinicius Junior 50
2:1 Toni Martinez 90+3

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie