Real Madryt próbuje naprawić relacje Alonso i Viniciusa po El Clasico – StolicaSportu.pl

Real Madryt chce zażegnać konflikt między Alonso a Viniciusem

Vinicius
fot. All-Pro Reels (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
28 października 2025 23:19
2 minuty czytania

Atmosfera wokół Realu Madryt wciąż się gotuje po zwycięstwie nad Barceloną, ale nie ze względu na wyniki. Najwięcej emocji wzbudziła scena, kiedy sfrustrowany Vinicius Junior ostentacyjnie okazał niezadowolenie wobec decyzji Xabiego Alonso o zmianie go w 70. minucie El Clasico. Po tym incydencie klub postanowił skupić się na odbudowie relacji pomiędzy piłkarzem a szkoleniowcem.

Emocje po meczu Realu Madryt z FC Barceloną wciąż trzymają, ale tym razem nie dotyczą zwycięstwa Królewskich. Na pierwszym planie znalazł się Vinicius Junior, który ostro zareagował na decyzję Xabiego Alonso o wcześniejszym zdjęciu go z boiska. Wściekły skrzydłowy nie krył rozczarowania, otwarcie wyrażając swoje niezadowolenie wobec szkoleniowca, po czym czym prędzej udał się do szatni, zanim wrócił na ławkę rezerwowych.

Jak donoszą hiszpańskie media, w tym Mundo Deportivo, w Madrycie pojawiła się poważna inicjatywa, mająca na celu uspokojenie sytuacji po napiętym El Clasico. Klubowi działacze uznali, że dobra atmosfera między trenerem a jedną z największych gwiazd jest dziś kluczowa dla długofalowego sukcesu drużyny.

Po meczu Alonso dał swoim zawodnikom dwa dni wolnego. Środa ma być momentem decydującym. Na obiektach treningowych Valdebebas dojdzie po raz pierwszy do otwartej rozmowy między Brazylijczykiem i Baskiem. Real Madryt liczy, że szczera wymiana zdań pomoże zakopać topór wojenny i sprowadzi konflikt do rangi jednorazowego incydentu.

W klubie nikt nie bagatelizuje reakcji Viniciusa, choć zarazem wszyscy przyznają, że był to raczej przykład impulsywnego zachowania niż przejaw głębszego kryzysu. Klubowi decydenci nie zamierzają karać piłkarza finansowo ani wyciągać daleko idących konsekwencji. Cała odpowiedzialność za ewentualną sankcję leży teraz po stronie Xabiego Alonso.

Zespół już powoli wygasza emocje – po meczu Vinicius i Alonso wymienili szybki uścisk dłoni za kulisami, choć trudno mówić o całkowitym wybaczeniu. Atmosfera w szatni uległa złagodzeniu. Niektórzy zawodnicy poczuli się dotknięci zachowaniem Brazylijczyka, jednak – jak przekonują osoby z klubu – nie ma już wobec niego pretensji, a wielu graczy zaczyna widzieć w nim po prostu młodego, porywczego piłkarza, który z tego epizodu wyjdzie mądrzejszy.

Źródła: Madrid Universal, Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie