Prezes Osasuny oburzony po meczu z Barceloną | Kontrowersje w La Liga – StolicaSportu.pl

Prezes Osasuny wściekły po anulowaniu gola z Barceloną: "Zostaliśmy skrzywdzeni"

Luis Sabalza
fot. www.osasuna.es
Domyślna grafika
Maciek
15 grudnia 2025 21:49
2 minuty czytania

Ławka rezerwowych Osasuny niemal eksplodowała, gdy sędzia anulował wyrównującą bramkę Herrando pod koniec dramatycznego meczu z Barceloną. Prezes klubu Luis Sabalza nie przebierał w słowach i głośno skrytykował decyzję arbitra, twierdząc, że jego drużyna została w tej sytuacji jednoznacznie pokrzywdzona. Sytuacja podgrzała atmosferę wokół wygranej Barcelony na Camp Nou.

FC Barcelona szybko powróciła na ścieżkę zwycięstw, notując imponującą serię pięciu triumfów z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Dzięki temu Katalończycy nie tylko umocnili się na czele La Liga, ale i cały czas liczą się w grze o ćwierćfinał Ligi Mistrzów.

Jednak ostatni ligowy mecz na Spotify Camp Nou z Osasuną zapisał się w kronikach jako wyjątkowo kontrowersyjny. Zespół z Pampeluny miał szansę wyrównać na jedenaście minut przed końcem, kiedy Jorge Herrando po stałym fragmencie gry skierował piłkę do siatki. Radość gości przerwał gwizdek sędziego – arbiter uznał, że Joan Garcia, bramkarz Barcelony, został zablokowany przez Alexa Catena, który wpadł na golkipera po upadku tuż przed bramką.

Jak wynika z relacji cytowanych przez hiszpańskie media, prezes Osasuny Luis Sabalza otwarcie wyraził swoje niezadowolenie z tej kontrowersyjnej decyzji. "To, co musimy zrobić, to wyrazić swój sprzeciw wobec tego typu decyzji sędziowskich, choć nie zamierzamy tego zgłaszać" – przyznał Sabalza po meczu. Dodał też: „Prawda jest taka, że zostaliśmy skrzywdzeni. Nie mówię, żeby nam pomagano, ale żeby nas nie krzywdzono”.

Trener Osasuny, Alessio Lisci, także nie krył rozczarowania decyzją sędziego, jednak to słowa prezesa odbiły się największym echem – zwłaszcza, że decyzja została potwierdzona przez VAR, co rozwścieczyło część kibiców.

Sam mecz nie należał do łatwych dla Barcelony. Goście zastosowali niski blok, skutecznie utrudniając grę mistrzom Hiszpanii. Dopiero w 70. minucie gospodarze dopięli swego – Raphinha przełamał obronę Osasuny i wyprowadził Barcę na prowadzenie. Emocje sięgnęły zenitu już chwilę później, gdy po anulowaniu bramki dla Osasuny, dosłownie minutę później, ten sam Raphinha podwyższył na 2:0, praktycznie zamykając temat trzech punktów na Camp Nou.

Źródła: Barca Universal, Sport

Wybrane dla Ciebie