Monchi blisko powrotu do LaLigi
Szeroko rozpoznawalny Monchi może już niedługo wrócić na hiszpańską scenę piłkarską – tym razem w barwach Espanyolu. Według informacji „Mundo Deportivo”, były dyrektor sportowy między innymi Sevilli i AS Romy, ma być o włos od dołączenia do klubu z Barcelony. Jego potencjalny angaż budzi poruszenie także przez wzgląd na burzliwą niedawną przeszłość, kiedy opuścił Aston Villę i objął funkcję prezesa San Fernando CD. Pojawiają się duże oczekiwania wobec jego możliwego wpływu na funkcjonowanie „Papużek” i ich szanse w LaLidze.
Jeśli wszystkie poukłada się po myśli Espanyolu, ich struktury mają zostać wzmocnione przez Monchiego – jednego z najgłośniejszych dyrektorów sportowych ostatnich lat. Hiszpańskie media są niemal pewne, że klub z Barcelony właśnie finalizuje ostatnie szczegóły współpracy z byłym działaczem Sevilli i AS Romy.
Monchi, czyli 57-latek znany z bezkompromisowego podejścia i transferów, nie unikał ryzyka – co w zasadzie prawie zawsze przynosiło mu uznanie. Przez lata zyskał opinię eksperta o wyjątkowym transferowym instynkcie. Szczególnie kojarzony jest z Sevillą, gdzie jako dyrektor sportowy przyczynił się do zdobycia aż siedmiu trofeów Ligi Europy. Wśród jego ruchów z tamtego okresu do dziś wspomina się sprowadzenie Grzegorza Krychowiaka czy odkrycie kilku graczy, którzy później rozbłysnęli na europejskiej scenie.
W 2023 roku Monchi skusił się na ofertę Aston Villi, kierując się dobrą relacją z Unaiem Emerym. Jednak pobyt na Wyspach Brytyjskich trwał zaledwie kilka miesięcy — niedawno Hiszpan rozstał się z klubem z Birmingham i skupił się na prowadzeniu rodzinnego San Fernando CD w roli prezesa.
Teraz, jak donosi „Mundo Deportivo”, Monchi jest zauroczony projektem budowanym wokół Espanyolu i ma być gotowy znów zbliżyć się do wielkiego futbolu. Klub z Barcelony ewidentnie chce wykorzystać jego doświadczenie i transferowe oko, choć nie zdradzono jeszcze, na jakim fotelu 57-latek usiądzie.
Fanów „Papużek” rozpala nie tylko sama wizja powrotu Monchiego do LaLigi, ale i kontekst najbliższego ligowego starcia. W sobotę Espanyol zmierzy się bowiem z Sevillą, która walczy o utrzymanie w elicie. Dla ekspertów to niecodzienna sytuacja, bo ewentualna porażka mogłaby pogłębić tarapaty zespołu, z którym Monchi przez lata był kojarzony jako symbol sukcesu. W każdym razie atmosfera wokół możliwego transferowego hitu już teraz rozgrzewa Barcelonę.