Młody pomocnik przedłuża kontrakt z Realem Madryt
W Valdebebas emocje sięgnęły zenitu – Jorge Cestero, 19-letni pomocnik, w ciągu kilku dni przeżył to, o czym marzą setki młodych piłkarzy. Najpierw wskoczył na murawę w barwach pierwszej drużyny Realu Madryt, a chwilę później dostał nagrodę, jakiej niewielu się spodziewało – klub związał się z nim nowym kontraktem.
Dla młodego piłkarza z akademii Realu Madryt niektóre chwile przewracają wszystko do góry nogami. Jorge Cestero dosłownie w kilka dni przeszedł drogę z Castilli na duże salony – i to w stylu, o jakim marzą młodzi z Valdebebas.
Według doniesień AS, Cestero przedłużył umowę z Realem Madryt. Papierki były już dogadane wcześniej, ale ostateczny podpis i słynny „uścisk dłoni” nastąpiły zaraz po najważniejszym meczu w dotychczasowej karierze pomocnika – debiucie w seniorskim zespole.
Historyczny wieczór nastąpił w środę podczas spotkania z Talaverą. Cestero po raz pierwszy założył koszulkę pierwszej drużyny w meczu o stawkę. Dla wychowanka to nie tylko symboliczny krok, ale również docenienie postępu, jaki zrobił w tym sezonie.
Perła Castilli pod okiem Arbeloi
Cestero już od dawna gra tak, że trudno go nie zauważyć na tle Castilli. Trafił w środek zespołu prowadzonego przez Alvaro Arbeloę i udowodnił, że nie jest po prostu kolejnym rezerwowym. Trener ma do niego pełne zaufanie – pomaga mu boiskowa inteligencja, zaangażowanie w odbiorze i szybkie podłączanie się do akcji ofensywnych.
Tacy gracze są potrzebni każdemu szkoleniowcowi – Cestero nie boi się grać do przodu, zamiast wiecznie szukać bezpiecznych rozwiązań podaniowych. Nic dziwnego, że dla Arbeloi to jeden z najbardziej zaufanych żołnierzy.
Swoją grę opiera na balansie między dyscypliną a kreatywnością, czerpiąc inspirację z piłkarzy pokroju Casemiro czy Toniego Kroosa. To właśnie te cechy miały przykuć uwagę Xabiego Alonso podczas treningów z seniorami. Po powołaniach na mecze z Manchesterem City i Alaves w końcu przyszedł właściwy moment na prawdziwy debiut przeciwko Talaverze.