Iniesta szczerze o powrocie Messiego, Pedrim i kondycji Araujo. "Nie wiem, czy jest jakaś rana"
„Nie wiem, czy jest jakaś rana” – te słowa Andresa Iniesty oddają delikatność tematu powrotu Leo Messiego na Camp Nou. Legenda Barcelony nie unika szczerych opinii również na temat Pedriego i osobistych problemów Ronalda Araujo, które wymusiły jego przerwę.
Andres Iniesta, jedna z najjaśniejszych postaci w historii FC Barcelony, nie unika trudnych pytań, zwłaszcza gdy chodzi o przyszłość Leo Messiego czy oceny młodszych kolegów z zespołu. W wywiadzie dla hiszpańskiej „MARCA” pomocnik odniósł się do ostatnich spekulacji na temat ewentualnego powrotu Argentyńczyka na Camp Nou.
Ostatnia nieoczekiwana nocna wizyta Messiego w Barcelonie rozkręciła medialną burzę na temat jego relacji z obecnym kierownictwem klubu. Pytany o to, czy więzi można jeszcze naprawić i czy Leo kiedykolwiek znów założy koszulkę Blaugrany, Iniesta ważył słowa. – Nie wiem, czy jest jakaś rana, czy nie. Nie mogę powiedzieć nic więcej ponad to, co Leo znaczy dla Barcelony. To się nigdy nie zmieni, bez względu na to, kto jest w klubie i kiedy – stwierdził, podkreślając, że nie da się przewidzieć przyszłości, ale znaczenie Messiego jest niepodważalne.
– Nie wiem, czy Leo kiedyś wróci i w jakiej roli, ale najważniejsze jest to, co Messi znaczy dla Barcelony – dodał były kapitan, studząc nieco zapędy kibiców i dziennikarzy.
O Pedrim i niechęci do porównań
Były reprezentant Hiszpanii, uznawany za jednego z najlepszych rozgrywających swojego pokolenia, nie zgadza się na zestawianie młodego Pedriego ze sobą czy innymi legendami:
– Pedri to Pedri. Nie jest mieszanką nikogo – podkreślił Iniesta. Docenia jednak wyjątkowe atuty pomocnika: Ma swoje zalety, umiejętności, a także elementy, nad którymi musi pracować i się rozwijać, bo to bardzo młody zawodnik. Mimo młodego wieku jest decydujący zarówno w Barcelonie, jak i w reprezentacji Hiszpanii – podkreślił z uznaniem.
Piękno w grze Pedriego polega na tym, że oglądając go w telewizji, zadziwia kibiców swoją łatwością, prostotą i naturalnością – podsumował Iniesta. Jego zdaniem obecność takiego piłkarza to prawdziwa radość dla fanów Blaugrany i całej Hiszpanii.
Z kolei zapytany o aktualne problemy Ronala Araujo, Iniesta bez wahania okazuje wsparcie obrońcy. Urugwajczyk poprosił niedawno klub o przerwę po pamiętnym czerwonym kartoniku w Lidze Mistrzów przeciw Chelsea i związanych z tym problemach natury psychicznej.
– W życiu zdarzają się różne sytuacje i będą się zdarzać dalej. To dzieje się każdego dnia. Ważna jest świadomość, z jakimi problemami muszą mierzyć się ludzie – podkreślił mistrz świata.
W miarę możliwości trzeba korzystać z pomocy specjalistów, którzy potrafią wesprzeć w takich momentach, a potem znaleźć w sobie siłę, by je przezwyciężyć. Na szczęście wielu ludziom to się udaje, ale to już kwestia odpowiedzialności społecznej: jak coś nazywamy, jak zarządzamy i mówimy o takich problemach – czynników jest mnóstwo.