Hiszpańskie media krytykują Szczęsnego — Barcelona rozważa zmiany w bramce – StolicaSportu.pl

Hiszpanie krytykują Wojciecha Szczęsnego

News: Wojciech Szczęsny: Kiedyś chętnie wrócę do Legii
Domyślna grafika
Eryk
15 listopada 2025 00:27
2 minuty czytania

„Wojciech Szczęsny głośno prosi się o przejście na emeryturę” – tym zdaniem serwis AS podsumował ostatnie występy polskiego golkipera. Choć Szczęsny błysnął w El Clasico, poza tym meczem w Barcelonie narasta niepokój o jego grę, a niektórzy twierdzą, że właśnie on najbardziej destabilizuje linię obrony. Nadciągający powrót Joana Garcii może oznaczać znaczące zmiany między słupkami.

Ostatnie tygodnie nie są łatwe dla Wojciecha Szczęsnego. Hiszpańskie media nie pozostawiają na Polaku suchej nitki, a szczególnie krytyczne okazały się artykuły serwisu AS. Dziennikarze sugerują wręcz, że aktualna forma Szczęsnego wygląda tak, jakby sam „prosił się o przejście na emeryturę”. W komentarzach podkreślono, że golkiper przejawia brak pewności przy wyjściach i spóźnione reakcje, co wprowadziło do defensywy Barcelony spory chaos i niepokój.

Według AS, brak lidera w bramce negatywnie wpływa na całą drużynę. Głośno wspomniano, że od kilkunastu meczów Hansi Flick pozostaje bez Joana Garcii, który byłby znacznie lepszym wyborem na tej pozycji, a tymczasem Szczęsny coraz wyraźniej odstaje poziomem. To właśnie Polak – zdaniem niektórych z otoczenia Barcelony – najbardziej osłabia stabilność zespołu pod własną bramką.

Co ciekawe, nawet mimo krytyki, nie brakowało momentów, gdy Szczęsny spełnił oczekiwania – jak w El Clasico, gdzie prezentował się bardzo solidnie. To jednak nie uratowało go przed dyskusją o ewentualnych zmianach na tej pozycji. Teraz cała uwaga zwrócona jest na Joana Garcię, który po przejściu badań ma być gotowy już na pierwszy mecz po przerwie reprezentacyjnej. Flick liczy, że powrót Hiszpana przyniesie drużynie spokój oraz przywróci porządek i lepszą komunikację, czego ostatnio wyraźnie brakowało.

W kuluarach coraz głośniej mówi się o nieuniknionej roszadzie w bramce. Jeśli Joan Garcia rzeczywiście będzie gotowy do gry, Szczęsny może mieć powody do niepokoju o swoją przyszłość w klubie. Hiszpan ma być nie tylko lekiem na całe defensywne bolączki Barcelony, ale też gwarantem większego poczucia bezpieczeństwa wśród obrońców. Sytuacja rozstrzygnie się zapewne już po przerwie na reprezentacje, gdy Flick podejmie decyzję, kto stanie między słupkami Blaugrany.

Źródła: Goal.pl, AS

Wybrane dla Ciebie