Ferran Torres i zaskakująca klauzula. Barcelona musi płacić za przedłużenie kontraktu
Informacja o ukrytym zapisie w umowie Ferrana Torresa zelektryzowała fanów Barcelony. Według dziennikarza The Athletic, „Blaugrana” zobowiązała się do niecodziennej klauzuli na wypadek przedłużenia kontraktu Hiszpana. Transfer ten już wcześniej budził kontrowersje przez swoją wartość, ale najnowsze doniesienia pokazują, że cała sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana. Przyszłość napastnika na Camp Nou ponownie staje pod znakiem zapytania, zwłaszcza w kontekście zainteresowania ze strony PSG.
Ferran Torres znów znalazł się w centrum transferowych spekulacji. Jego przyszłość w Barcelonie wywołała burzę, gdy brytyjski dziennikarz Pol Ballus z The Athletic wyciągnął na światło dzienne nietypowy warunek zawarty w jego kontrakcie.
Torres trafił na Camp Nou pod koniec 2021 roku, a Barcelona za możliwość powitania młodego Hiszpana na swojej murawie musiała przelać do Manchesteru City aż 55 milionów euro. Do tej pory napastnik rozegrał dla „Blaugrany” 207 meczów, zdobywając 65 goli i notując 23 asysty – liczby, które teoretycznie powinny cementować jego pozycję w składzie. Jednak ostatnio wokół niego narasta coraz więcej znaków zapytania.
Dyskusja o potencjalnym transferze do PSG rozgorzała, ponieważ obecny kontrakt Ferrana wygasa już w połowie przyszłego roku. To oznacza, że po sezonie 2026/27 zawodnik mógłby zmienić klub za darmo. Sama Barcelona wydaje się otwarta na ewentualną sprzedaż, by nie stracić kwoty odstępnego.
Jak przekonuje The Athletic, sprawę komplikuje nietypowy zapis transferowy zawarty przy przenosinach z Anglii. Otóż, jeśli Katalończycy zdecydują się przedłużyć umowę z Torresem, będą musieli dopłacić Manchesterowi City kolejne 7–8 milionów euro. Tak wysoka opłata za samo przedłużenie współpracy była efektem negocjacji cztery i pół roku temu, kiedy młody napastnik przeprowadzał się do Hiszpanii. Działacze Barcelony zgodzili się wtedy na ten niecodzienny warunek – dziś ta zgoda wraca jak bumerang.
Całą sytuację inaczej opisuje dziennikarz Alfredo Martinez, który zaznacza, że Barcelona nie zamierza wystawić Ferrana Torresa na sprzedaż – przeciwnie, chce zatrzymać go na dłużej i akceptuje konieczność kolejnego przelewu dla City. Temat budzi sporo emocji wśród kibiców, którzy zastanawiają się, czy taka decyzja faktycznie będzie opłacalna dla klubu pogrążonego w problemach finansowych.