Alonso krytykuje Huijsena po blamażu Realu z Atletico
Upokorzenie na Metropolitano stało się początkiem coraz ostrzejszych słów w szatni Realu Madryt. Xabi Alonso, wyraźnie rozgoryczony postawą niektórych graczy, skupił surową krytykę na Dean'ie Huijsenie – do tej pory uchodzącym za objawienie w linii defensywnej.
Klęska Realu Madryt z Atletico (2:5) na Metropolitano odbiła się szerokim echem w hiszpańskich mediach. Królewscy byli bezradni wobec zorganizowanego ataku rywali, a defensywa pękała raz za razem. Jednym z największych rozczarowań wieczoru okazał się Dean Huijsen, uznawany do tej pory za jedno z największych odkryć sezonu.
Jak podaje „Defensa Central”, młody Holender wyraźnie przegrywał walkę o dominację fizyczną z napastnikami Atletico. Jego brak siły i przewagi w pojedynkach powietrznych był aż nadto widoczny, co nie umknęło uwadze Xabiego Alonso i sztabu trenerskiego. Zaraz po spotkaniu Huijsen otrzymał zdecydowaną reprymendę – wymagania są jasne: jeśli zamierza grać regularnie, musi szybko poprawić tę część gry.
Nie był to jednak odosobniony przypadek, bo również pozostali obrońcy Realu nie ustrzegli się błędów. Eder Militao opuścił murawę już w przerwie z powodu urazu, a cała linia defensywna „Królewskich” prezentowała się chaotycznie. Dani Carvajal skomentował po meczu, że drużyna musi jak najszybciej wyciągnąć wnioski, by nie powtarzać podobnej sytuacji w kolejnych spotkaniach.