Wisła Kraków: Powrót Jordiego Sancheza do treningów – najnowsze wieści – StolicaSportu.pl

Powrót Jordiego Sancheza coraz bliżej? Już trenuje

PKO EKSTRAKLASA  LEGIA WARSZAWA - WIDZEW LODZ JORDI SANCHEZ  RADOSC
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
11 kwietnia 2026 13:37
2 minuty czytania

Choć kibiców Wisły Kraków niepokoiła kontuzja Jordiego Sancheza, klub właśnie pokazał, że napastnik wraca do lekkich treningów. Ciągle jednak nie wiadomo, kiedy wróci na boisko w pełnym wymiarze. Dla drużyny walczącej o powrót do Ekstraklasy to ważny sygnał. W tle – poważniejszy uraz Angela Rodado, który nie pojawi się na murawie do końca sezonu.

Niepokój fanów Wisły Kraków po ostatnich kontuzjach dwóch kluczowych graczy, Angela Rodado i Jordiego Sancheza, jest zrozumiały. Biała Gwiazda świetnie radzi sobie na zapleczu Ekstraklasy, ale każdy uraz to obecnie dodatkowy powód do nerwów. Klub nie zamierza jednak zwalniać tempa. Po wcześniejszych informacjach o poważnej kontuzji Rodado, która definitywnie wyklucza go z gry do końca trwającej kampanii, sztab szkoleniowy Wisły musiał przetasować ofensywę.

Jak informuje serwis Goal.pl, klub przekazał w swoich mediach społecznościowych nowości dotyczące zdrowia Jordiego Sancheza. Hiszpański napastnik, który urazu doznał w marcu, znów pojawił się na treningu. Na wideo opublikowanym przez krakowski zespół widać, jak Sanchez bierze udział w lekkich zajęciach – głównie biega, unika jednak kontaktowych elementów typowych dla intensywnych gier. To dla fanów wisły wyczekiwany sygnał, że powrót snajpera do wyjściowej jedenastki nie jest już tylko mglistą perspektywą.

Oczywiście do pełnej formy jeszcze sporo brakuje – obecna aktywność Sancheza to raczej testowanie reakcji organizmu i ocena gotowości pod kątem obciążeń. Na razie nie przewiduje się jego szybkiego powrotu do gry w oficjalnych meczach. Kibiców jednak cieszy fakt, że rehabilitacja przebiega zgodnie z oczekiwaniami sztabu medycznego.

Sanchez w tym sezonie zagrał już w sześciu spotkaniach Białej Gwiazdy i raz wpisał się na listę strzelców. Został wyceniony na 250 tysięcy euro, co, jak na realia 1. ligi, stanowi całkiem solidną wartość.

Wszyscy w klubie i na trybunach liczą, że powrót napastnika nastąpi jeszcze przed końcem rozgrywek. Przy absencji Rodado, każdy dzień poprawy Hiszpana daje Mariuszowi Jopowi większe pole manewru. Wkrótce przekonamy się, jak ten minimalny margines przewagi w walce o awans zostanie wykorzystany przez Wisłę Kraków.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie