Powrót Daniela Szczepana napawa optymizmem kibiców Ruchu Chorzów

Powrót Daniela Szczepana powodem do optymizmu w Ruchu

Daniel Szczepan
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
22 stycznia 2026 10:44
3 minuty czytania

Daniel Szczepan długo leczył uraz kości łonowej i jesień spędził poza boiskiem. Napastnik powoli wraca do rytmu meczowego, czego dowodem są dwie asysty w ostatnim sparingu Ruchu Chorzów z Polonią Bytom. Jego rosnąca dyspozycja oraz odpowiedzialność w grze, którą sam podkreśla, mogą mieć znaczenie tuż przed zbliżającym się powrotem ligowych rozgrywek. Niebiescy liczą, że powrót doświadczonego napastnika ożywi ofensywę drużyny.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Daniel Szczepan wraca do rytmu meczowego, choć w pierwszej części sezonu był wyłączony z gry przez uciążliwe zapalenie kości łonowej. Napastnik Ruchu Chorzów w weekendowy sparing z Polonią Bytom zanotował dwie asysty przy bramkach Patryka Szwedzika. To sygnał, że może być wzmocnieniem już wiosną.

Jesienią 30-latek pojawił się na boisku tylko w jednym meczu ligowym. Trener Waldemar Fornalik wprowadza go do drużyny rozważnie, precyzyjnie dobierając obciążenia podczas zgrupowania w Wałbrzychu. Szczepan pojawił się na murawie na pół godziny, by powoli budować formę. "Nie kłóciłem się, żeby uderzyć, bo zachowałem się zespołowo, a nie jak typowa egoistyczna dziewiątka. Widziałem, że Patryk jest lepiej ustawiony, więc podałem i wyszło dobrze" – przyznał z błyskiem w oku w rozmowie z Goal.pl po meczu sparingowym.

Obok skutecznej gry w ofensywie Ruch Chorzów zaliczył także czyste konto, co może budzić nadzieje przed powrotem ligi. Napastnik zaznaczył, że zespołowi udało się utrzymać koncentrację przez całe spotkanie, a na boisku pojawiło się aż siedmiu młodzieżowców. "Naszą rolą, doświadczonych zawodników, jest jak najlepiej wprowadzać młodzież" – skomentował Szczepan postawę drużyny.

Chorzowianie intensywnie przygotowują się w Wałbrzychu, gdzie rozegrali kolejne spotkanie kontrolne. Dla Szczepana te miesiące rehabilitacji były sporym wyzwaniem – po raz ostatni zagrał ligowo w sierpniu zeszłego roku przeciwko Pogoni Siedlce. – To był bardzo trudny okres. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak ważna jest dla mnie piłka. Mam jednak nadzieję, że to już za mną – otwarcie przyznał napastnik Ruchu, nie kryjąc emocji.

Sam zawodnik deklaruje, że czuje się coraz mocniejszy fizycznie, a sztab szkoleniowy nie zamierza forsować tempa zbyt szybko. "Powoli wracam. Trener uważa, że powinienem stopniowo wchodzić w większe obciążenia. Czy od pierwszego meczu ligowego będę gotowy do gry? Mam nadzieję, że tak. Oby tak było" – mówi z nadzieją na dobre otwarcie 2026 roku.

Ruch Chorzów zakończy zgrupowanie meczem ze Śląskiem II Wrocław, a już 8 lutego (o 14:30) podejmie Śląsk Wrocław w pierwszym meczu ligowym po wznowieniu rozgrywek. Kibice Niebieskich liczą, że powrót Szczepana da ekipie impuls, którego brakowało przez całą jesień.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie