Motor Lublin zatrzymuje Marka Bartosa. Kluczowy defensor zostaje na dłużej
Niespodzianek nie było – Motor Lublin postanowił skorzystać z opcji jednostronnego przedłużenia kontraktu z Markiem Bartosem. Słowacki stoper, który już latem 2024 roku stał się ważnym ogniwem zespołu, zostanie w klubie minimum przez kolejny sezon. Zawodnik nie kryje zadowolenia z tej decyzji i podkreśla świetną atmosferę panującą w drużynie oraz wsparcie kibiców.
Motor Lublin zdecydował się aktywować klauzulę w umowie Marka Bartosa, przedłużając kontrakt słowackiego stopera o kolejne dwanaście miesięcy.
Dotychczasowa umowa defensora miała wygasnąć z końcem czerwca, co umożliwiało mu już od stycznia negocjacje w sprawie letniego transferu. W praktyce jednak wszystko zależało od władz Motoru. Klub podczas finalizacji letniego transferu Bartosa w 2024 roku zabezpieczył swoje interesy poprzez jednostronną opcję przedłużenia współpracy – właśnie z niej skorzystano.
Bez wielkich zaskoczeń – kluczowy zawodnik zostaje na co najmniej jeden sezon więcej. – Jestem bardzo szczęśliwy, że spędzę w tym klubie jeszcze co najmniej rok. Mamy tu niesamowitych kibiców, którzy wspierają nas co mecz i mam nadzieję, że tak to pozostanie. Ze wszystkim zawodnikami mam bardzo dobre relacje, tak samo ze sztabem trenerskim, więc jestem bardzo zadowolony, że zostaję na dłużej – skomentował Bartos, otwarcie chwaląc atmosferę wokół zespołu.
Motor nie wyklucza, że już niedługo rozpocznie z zawodnikiem jeszcze szersze negocjacje w sprawie następnych lat współpracy. Na razie klub cieszy się z solidnej postawy Słowaka. Od momentu dołączenia latem 2024 roku Bartos rozegrał w barwach Motoru 42 spotkania, a w trwających rozgrywkach wystąpił już siedemnaście razy, tylko raz pojawiając się na boisku z ławki rezerwowych.