Michał Pazdan stanowczo odmówił Polonii Warszawa. Legendarny obrońca wybrał inną drogę – StolicaSportu.pl

Michał Pazdan odmówił Polonii Warszawa. "Temat nawet się nie rozwinął"

Michał Pazdan
Domyślna grafika
Maciek
23 lipca 2026 07:00
3 minuty czytania

Michał Pazdan, który przez lata był symbolem walki i awansów krakowskiej Wieczystej, tuż przed startem nowego sezonu pozostaje bez klubu. Choć spekulowano o jego transferze do Polonii Warszawa, zawodnik miał już inny pomysł na swoją przyszłość – zdradził trener Piotr Stokowiec. Słowa szkoleniowca jasno wskazują: Pazdan kieruje się w zupełnie inną stronę, niż oczekiwali kibice 1. ligi.

Michał Pazdan to nazwisko, które w ostatnich sezonach nie schodziło z ust kibiców Wieczystej Kraków. Obrońca, jeden z nielicznych, który przeszedł z klubem pełną ścieżkę od trzeciej ligi aż po Ekstraklasę, stał się prawdziwym liderem zespołu – opaska kapitana tylko potwierdzała jego status w drużynie.

Mimo tego dynamicznego rajdu ku szczytom polskiej piłki ta historia, delikatnie mówiąc, nie znalazła szczęśliwego zakończenia. Pazdan latem znalazł się na liście zawodników żegnających się z Wieczystą. Całe zamieszanie miało związek z formalnościami dotyczącymi zgłoszeń do PKO BP Ekstraklasy, co dla 38-latka było bardzo gorzkim doświadczeniem. Sam nie ukrywał rozczarowania obrotem spraw.

Przed nadchodzącymi rozgrywkami, 38-krotny reprezentant Polski znalazł się w gronie wolnych agentów. Szybko pojawiły się plotki, że jego kolejnym przystankiem mogłaby zostać Polonia Warszawa. W programie Magazyn Betclic 1 Ligi trener Piotr Stokowiec przyznał wprost, że klub próbował sprowadzić defensora – ale negocjacje rozbiły się o decyzję samego zawodnika.

– Rozmawiałem z Michałem, ale zakończyliśmy to szybko, po męsku. Ten temat nawet się nie rozwinął, bo Michał po prostu podjął inne decyzje życiowe – wyjaśnił Stokowiec.

Bardzo go cenię, współpracowaliśmy razem w Jagiellonii. Michał był rozgoryczony tym, jak został potraktowany w Wieczystej. Chciałem w jakiś sposób mu pomóc, bo uważam, że to wspaniały człowiek i świetny zawodnik. Życiowo ma jednak inne plany. Będę za niego trzymać kciuki, ponieważ wielu młodych zawodników jeszcze mogłoby się od Michała wiele nauczyć
Piotr Stokowiec dla TVP SPORT

Powrót Piotra Stokowca do Polonii Warszawa po trzynastu latach mocno elektryzuje. Uznawany za twórcę ostatniej ekstraklasowej „złotej ery” Czarnych Koszul, teraz ponownie próbuje wynieść zespół na szczyt. Co ciekawe, przy całym bagażu doświadczeń, Stokowiec nie ukrywa, jak dużo w klubie się zmieniło.

– Są rzeczy, które mocno się tu zmieniły. Właściciel jest dużym kapitałem, bo tak stabilnego właściciela Polonia jeszcze w swojej historii nie miała. Są i duże niedociągnięcia. Jestem świadkiem, jak od 16 lat tworzy się procedura zatwierdzenia nowego stadionu. Nie zmieniło się jednak to, że Polonia jest marką i chce ją odbudowywać. Mariusz Pawlak przez ostatnie dwa sezony wzniósł ją na wyższy poziom. Oczekiwania w stosunku do mnie są takie, żebym poszedł krok dalej – tłumaczył szkoleniowiec.

Źródło: sport.tvp.pl

Wybrane dla Ciebie