Łukasz Tomczyk chce ściągnąć Tomasza Gajdę do Odry Opole – StolicaSportu.pl

Łukasz Tomczyk naciska na transfer Tomasza Gajdy do Odry Opole

Łukasz Tomczyk
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
12 czerwca 2026 11:19
2 minuty czytania

Łukasz Tomczyk, świeżo upieczony szkoleniowiec Odry Opole, od razu wytacza poważne działa transferowe. Według FootballScout, jednym z głównych celów nowego trenera jest pozyskanie Tomasza Gajdy, kapitana Polonii Bytom, z którym Tomczyk współpracował już wcześniej. Transfer zapowiada się na trudny, ale lokalne korzenie piłkarza mogą skłonić go do powrotu do rodzinnego miasta.

Łukasz Tomczyk nie zamierza biernie patrzeć na letnie okno transferowe. Tuż po przejęciu Odry Opole, szkoleniowiec jednoznacznie zasygnalizował, że widzi konieczność solidnych wzmocnień przed sezonem, w którym celem będzie pierwsza szóstka Fortuna 1. Ligi i awans do Ekstraklasy.

Jeszcze niedawno Tomczyk musiał przełknąć gorycz zwolnienia z Rakowa Częstochowa, tuż po finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Dziś już w Opolu zaczyna układać zespół pod swoje preferencje. Jak donosi FootballScout, ważnym elementem jego planu ma być sprowadzenie dobrze znanego Tomasza Gajdy – współpracowali przy Polonii Bytom.

Gajda to nieprzypadkowy wybór. Trzydziestoletni pomocnik jest nie tylko kapitanem Polonii Bytom, ale i jej silnym punktem. Ponadto Opole to rodzinne miasto zawodnika – a takie wątki często mają znaczenie. Jeśli transfer dojdzie do skutku, Odra zyska lidera na boisku oraz kogoś, kto doskonale czuje lokalny klimat.

Cała operacja nie będzie jednak prosta. Polonia Bytom, nazywana „Królowa Śląska”, ceni swojego kapitana wyjątkowo wysoko. W końcu Gajda w poprzednim sezonie w 34 spotkaniach zdobył siedem bramek i zaliczył osiem asyst, pociągając zespół do walki w najważniejszych momentach. Jego aktualny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, z opcją przedłużenia, więc jakiekolwiek rozmowy transferowe muszą zakładać zdecydowane negocjacje.

W prasie pojawiały się również inne nazwiska, które mogą zasilić Odrę – m.in. Bartłomiej Gradecki czy Branislav Spáčil. Jednak to Gajda wydaje się obecnie numerem jeden na liście życzeń Tomczyka, co pokazuje chęć budowania zespołu wokół ludzi, którym ufa i z którymi ma już wspólne doświadczenia.

Trener chce wykorzystać fakt, że Gajda zna doskonale realia niższych lig i już pokazywał, że potrafi być liderem w trudnych chwilach. Dla Tomczyka to wymarzony profil piłkarza, który może szybko zaadaptować się w szatni i dać impuls do gry o najwyższe cele.

Źródło: Transfery.info

Wybrane dla Ciebie