GKS Tychy w kryzysie: Piszczek bez zwycięstwa, spadek blisko – StolicaSportu.pl

GKS Tychy w kryzysie: Łukasz Piszczek wciąż bez wygranej, widmo spadku coraz bliżej

Łukasz Piszczek
fot. GKS Tychy
Domyślna grafika
Sonny
2 marca 2026 17:52
4 minuty czytania

W Tychach robi się gorąco. Sponsorzy gotowi są wyłożyć wielkie pieniądze na rozwój GKS-u, ale pod jednym warunkiem – zespół musi utrzymać się w lidze. Tymczasem klub pod wodzą Łukasza Piszczka nie potrafi przerwać serii niepowodzeń i coraz bardziej oddala się od bezpiecznej pozycji w tabeli. Kibice tracą cierpliwość, a porównania do nieudanego epizodu Tomasza Hajty nie milkną.

W Tychach coraz głośniej słychać o planach na wielką piłkę. Sponsorzy są gotowi wyłożyć aż 30 milionów złotych, by odmienić losy GKS-u Tychy i zapewnić drużynie walkę o awans do PKO Ekstraklasy. Jest tylko jeden haczyk — klub najpierw musi utrzymać się w Betclic I lidze. Z tym jednak jest ogromny problem, bo tyszanie na razie kończą tabelę, mając na koncie zaledwie 14 punktów, trzy wygrane, pięć remisów i aż piętnaście porażek. Defensywa? Najgorsza w całej stawce — stracili już 50 bramek, strzelając tylko 28. Od bezpiecznego miejsca dzieli ich aż sześć oczek, a marzenia o finansowym rajskim ogrodzie coraz bardziej się oddalają.

Kibice powoli przestają już wierzyć w odwrócenie losów swojego zespołu. Trener Łukasz Piszczek ma wciąż spory kredyt zaufania — i u działaczy, i u fanów — ale nastroje robią się coraz bardziej nieprzyjemne. Wśród sympatyków pojawiają się nawet zestawienia z Tomaszem Hajtą, który w 2015 roku objął GKS z wielkimi ambicjami i ostatecznie zaliczył spadek do II ligi. Hajto po tamtym półrocznym epizodzie opuścił Tychy z bilansem trzech zwycięstw, czterech remisów i ośmiu porażek; finałem było 16. miejsce i dramatyczny spadek.

Co ciekawe, dla Hajty był to ostatni trenerski przystanek. Z kolei Piszczek prowadzi teraz GKS w swoim pierwszym poważnym trenerskim wyzwaniu — wcześniej łączono go nawet z reprezentacją Polski, dziś musi ratować Tychy przed regresją.

W odróżnieniu od Hajty, który zaliczył premierową wygraną już w drugim występie, Piszczek na własny sukces czeka długo. Po siedmiu prowadzonych meczach zdobył tylko dwa punkty — z ostatnim wtedy w tabeli Górnikiem Łęczna nie udało się przełamać złej passy. Gra drużyny wciąż się nie klei, a kolejne spotkania tylko dobijają psychicznie sztab i zawodników.

Po porażce z Górnikiem Łęczna szkoleniowiec nie ukrywał rozczarowania. Zwrócił uwagę, że „to dla nas trudna sytuacja, ale musimy się z tego otrząsnąć i w następnym meczu dać więcej niż w pierwszej połowie, bo tak to nie może wyglądać”. Rzeczywistość jednak znów była nieubłagana. GKS poległ u siebie z Puszczą Niepołomice 1:2, a wszystkie taktyczne założenia okazały się bezużyteczne.

„Dla nas niestety bardzo słaby dzień. Chcieliśmy przyjąć Puszczę na własnej połowie, bo wiedzieliśmy, że jak my będziemy chcieli przejąć inicjatywę, to będzie nam trudno coś stworzyć. I tak nie za dużo sobie stworzyliśmy. Wyszliśmy trzema ofensywnymi zawodnikami, chcieliśmy wyprowadzać lepsze kontrataki, ale to nam się nie udało” — mówił wyraźnie rozgoryczony Piszczek, który dobrze zdaje sobie sprawę z ograniczeń swojego zespołu.

Atmosfera na pomeczowych konferencjach robi się napięta, a konkretów dotyczących ratunku brakuje. Piszczek podkreśla, że „jako sportowiec nie chce się przegrywać”, lecz przy takiej serii trudno te emocje schować.

„Ja w sobie mam bardzo dużo emocji, które staram się hamować, ale niestety przy takiej serii nie jest to łatwe. Zawsze po meczu staram się w pierwszym tempie nie reagować i dać sobie noc na to, żeby przemyśleć. Wtedy będziemy analizować to spotkanie i całą sytuację.”
Łukasz Piszczek

Pozycja GKS-u jest nie do pozazdroszczenia. O utrzymanie walczą także Górnik Łęczna (16 punktów), Stal Mielec (17), Znicz Pruszków (20), ale piętnasta Odra Opole już teraz wypracowała 26 punktów i póki co jest poza zasięgiem. Kolejne potknięcie, zwłaszcza z bezpośrednim rywalem, może być dla Tyszan ostatecznym ciosem. Następujące spotkanie ze Stalą Mielec urasta do rangi ostatniej deski ratunku.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: WP SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie