Hansi Flick planuje wielką ofensywę Barcelony z Yanem Diomande
Barcelona już myśli o letnich transferach mimo solidnej formy pod wodzą Hansiego Flicka. Problem jest z prawym skrzydłem, gdzie kontuzje i nierówna forma Raphinhy budzą niepokój. Klub obserwuje młode talenty, a na celowniku znalazł się Yan Diomande z RB Lipsk.
Barcelona już szykuje się na kolejne wielkie ruchy transferowe, choć sezon pod wodzą Hansiego Flicka układa się bardzo dobrze. Największą zagadką pozostaje przyszłość na prawym skrzydle, gdzie problemy zdrowotne i chwiejna forma Raphinhy rodzą poważne wątpliwości co do stabilności ofensywy.
Pomimo że Brazylijczyk jest ważnym ogniwem drużyny, to powtarzające się urazy zmuszają sztab szkoleniowy do rozglądania się za alternatywami na przyszły sezon. Dodatkowo pojawiły się spekulacje o możliwym odejściu Raphinhy, co tylko zwiększa presję na Barcelonę, by szybko działała na rynku transferowym.
W ostatnich miesiącach klub intensywnie śledził młodych, dynamicznych skrzydłowych w Europie. W centrum uwagi znalazł się Yan Diomande, który w barwach RB Lipsk rozegrał imponujący sezon, zdobywając 12 bramek i 8 asyst w 31 meczach Bundesligi. To właśnie jego Barcelona postrzega jako potencjalnego następcę Raphinhy, zawodnika wnoszącego bezpośredniość i wybuchowość do ofensywy Flicka.
Jednak transfer nie będzie łatwy. RB Lipsk ma zażądać ponad 100 milionów euro za Iworyjczyka, mimo że jego obecna wycena rynkowa jest niższa. Do tego dochodzi silna konkurencja ze strony gigantów jak Paris Saint-Germain, Bayern Monachium i Liverpool, którzy również monitorują sytuację Diomande.