Gianni Infantino: czerwona kartka za zasłanianie ust? Kontrowersyjny pomysł FIFA
Czy zasłanianie ust na boisku powinno być karane czerwoną kartką? Gianni Infantino, prezydent FIFA, wyszedł z propozycją, która już wywołuje burzliwą dyskusję. Temat pojawił się po kontrowersjach wokół zachowania Gianluki Prestianniego podczas meczu Benfiki z Realem Madryt, gdy zawodnik miał rzekomo obrazić Viniciusa Júniora – a kluczowych słów nie wychwyciły kamery, bo piłkarz zasłonił twarz koszulką.
Prezydent FIFA Gianni Infantino wywołał spore zamieszanie, przedstawiając nietypowy pomysł walki z rasizmem w futbolu. Sugeruje on karanie piłkarzy czerwoną kartką za zasłanianie ust podczas wypowiedzi na boisku.
Iskrą do wybuchu kolejnej gorącej debaty stały się wydarzenia z meczu Benfiki z Realem Madryt. W pierwszym spotkaniu fazy play-off Gianluca Prestianni usłyszał zarzuty skierowania rasistowskich obelg w stronę Viniciusa Júniora po jego trafieniu. Sęk w tym, że kluczowych dowodów ciągle brak – Argentyńczyk miał twarz zakrytą koszulką, przez co kamery nie mogły zarejestrować, co padło z jego ust.
Na czas wyjaśniania sprawy UEFA zawiesiła Prestianniego, zabrakło go więc na rewanż. Na dziś nie sposób przewidzieć, jakie dalsze postępowanie podejmą europejscy działacze.
W świetle głośnej sprawy głos zabrał właśnie Gianni Infantino. Prezydent FIFA postulował, by w sytuacjach podobnych do tej z portugalsko-hiszpańskiego dwumeczu karać graczy czerwoną kartką za zasłanianie ust. Jego zdaniem taki gest zawsze powinien budzić podejrzenia.
„Jeśli zawodnik zasłania usta i mówi coś, a to ma rasistowskie konsekwencje, musi zostać wyrzucony. Musimy założyć, że ktoś powiedział coś, czego nie powinien. Inaczej nie zasłaniałby ust”
Propozycja Szwajcara raczej nie zyska poklasku w środowisku. Wielu zawodników i trenerów od dawna zakrywa usta podczas rozmów na murawie – nie zawsze po to, by ukryć obraźliwe wypowiedzi, ale choćby chroniąc gesty taktyczne przed wszechobecnymi kamerami lub komentując wydarzenia na gorąco.
Wprowadzenie takiej sankcji niesie ze sobą ryzyko sporów i możliwych nadużyć – piłkarze zaczęliby mieć na uwadze groźbę wykluczenia nawet za niewinny gest. To jednak świeży temat, który rozpalił wyobraźnię świata futbolu, a dalszy ciąg zależy od decyzji organów UEFA i reakcji środowiska piłkarskiego.