FC Barcelona rozbija Espanyol 4:1. Ferran Torres bohaterem – LaLiga blisko tytułu – StolicaSportu.pl

Ferran Torres błyszczy, Barcelona gromi Espanyol i niemal zapewnia mistrzostwo

Ferran Torres
fot. Valencia CF
Domyślna grafika
Maciek
11 kwietnia 2026 23:22
2 minuty czytania

Czy FC Barcelona już może świętować mistrzostwo LaLiga? W historycznym derbach Barcelony „Blaugrana” rozgromiła Espanyol 4:1, a głównym bohaterem został Ferran Torres, który po dwóch i pół miesiącach przerwy znów trafił do siatki – dwukrotnie przyćmiewając rywali. Spotkanie pełne było zwrotów akcji, a kolejne gole potwierdziły dominację gospodarzy, którzy po potknięciu Realu Madryt są o krok od tytułu.

FC Barcelona przystąpiła do derbów z RCD Espanyol w wyjątkowym momencie. Po niedawnej bolesnej porażce z Atlético Madryt na własnym stadionie, „Blaugrana” pragnęła pokazać swoją siłę i wykorzystać potknięcie rywali z Madrytu, którzy dzień wcześniej stracili punkty z Gironą. Na trybunach Spotify Camp Nou zgromadziło się aż 60 736 widzów, oczekujących zaciętej walki i emocji.

Od początku spotkania to gospodarze narzucili swój rytm. Już w 9. minucie Ferran Torres dał znać, że wraca do formy, otwierając wynik strzałem głową po rzucie rożnym. W 25. minucie dołożył drugą bramkę po precyzyjnej asyście Lamine Yamala, zaskakując bramkarza Marko Dmitrovicia. Do przerwy Barcelona prowadziła 2:0, ale w drugiej połowie emocje sięgnęły zenitu.

W 54. minucie Torres zdobył potencjalnego hat-tricka, lecz gol został anulowany przez asystenta z powodu spalonego Ronalda Araujo. Tylko chwilę później Edu Expósito popisał się genialnym zagraniem, co dało szansę Polowi Lozano na trafienie kontaktowe dla Espanyolu. Mecz zrobił się otwarty, a defensywa Barcelony musiała się napocić, by utrzymać prowadzenie.

Trener Hansi Flick zdecydował się na zmiany, wprowadzając między innymi Marcusa Rashforda i Joao Cancelo. Anglik miał świetną okazję na gola, jednak Dmitrović był na posterunku. Espanyol również nie rezygnował – Kike García próbował wyrównać, ale Barcelona trzymała się mocno dzięki solidnej obronie.

W końcówce spotkania Lamine Yamal wykazał się niesamowitą determinacją, dopadając do piłki, która według logiki powinna była być nieosiągalna, i zamykając wynik na 3:1. W doliczonym czasie gry Marcus Rashford ustalił końcowy rezultat na 4:1, przypieczętowując dominację Barcelony w derbach.

Źródło: Sphera Sports

Wybrane dla Ciebie