Hansi Flick pożegnał dwóch zawodników Barcelony. Ujawnił kulisy decyzji
Hansi Flick nie owijał w bawełnę, kiedy musiał zakomunikować Marciowi Casado i Rooneyowi Bardghjiemu, że nie widzi dla nich miejsca w kadrze Barcelony. Niemiecki szkoleniowiec wyjaśnił, iż zmiany są konieczne, by zrobić miejsce dla wychowanków akademii La Masia. Decyzja nie należała do łatwych, ale jej powody są dla Blaugrany kluczowe przed startem nowego sezonu.
Hansi Flick nie przebierał w słowach, kiedy przyszło do podjęcia jednej z trudniejszych decyzji tego lata. Dwóch piłkarzy FC Barcelony – Marc Casado oraz Roony Bardghji – zostało poinformowanych, że czas na rozstanie się z klubem. Niemiecki trener podkreślił, że to ruch podyktowany nie kaprysem, lecz konkretną strategią na przyszłość zespołu.
Marc Casado jeszcze do niedawna mógł liczyć, że dostanie kolejną szansę pod skrzydłami Flicka, ale rzeczywistość okazała się brutalna. Defensywny pomocnik od pewnego czasu był poza głównymi planami szkoleniowca Blaugrany. Zdaniem hiszpańskich mediów, Casado może się niedługo pakować. Po młodego Hiszpana zgłasza się m.in. Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej, a w tle pojawia się też Manchester United.
W podobnej sytuacji znalazł się Roony Bardghji. Sprowadzony latem ubiegłego roku Szwed nie miałby co liczyć na poważną rolę w drużynie, zwłaszcza po przyjściu Karima Adeyemiego i Anthony’ego Gordona. – Nie było mi łatwo rozmawiać z Casado i Roonym o ich przyszłości, ale to zrobiłem. Takie rzeczy zdarzają się w klubach, zwłaszcza tutaj, gdzie musimy zrobić miejsce dla zawodników z La Masii – ujawnił Flick, cytowany przez Fabrizio Romano.
Nie było mi łatwo rozmawiać z Casado i Roonym o ich przyszłości, ale to zrobiłem. Takie rzeczy zdarzają się w klubach, zwłaszcza tutaj, gdzie musimy zrobić miejsce dla zawodników z La Masii.