Korona Kielce stara się o transfer Aleksandara Cirkovicia, byłego zawodnika Lechii Gdańsk – StolicaSportu.pl

Korona Kielce poluje na Aleksandara Cirkovicia

Aleksandar Ćirković
fot. Artem Gusew (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maciek
10 sierpnia 2026 08:14
2 minuty czytania

Władze Korony Kielce nie zwalniają tempa na rynku transferowym. Klub, który już tego lata zgarnął kilka ciekawych nazwisk, teraz zamierza sięgnąć po zawodnika, który ostatnio robił furorę w barwach Lechii Gdańsk – Aleksandara Cirkovicia. Ten skrzydłowy przez 24 ligowe mecze pokazał, że nie brakuje mu przebojowości i liczb, a jego przyszłość ponownie może być związana z polską Ekstraklasą.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Korona Kielce nie przestaje zaskakiwać ruchami na rynku transferowym. Po serii udanych wzmocnień – jak sprowadzenie Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze, Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa oraz Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia – sztab sportowy podkręca tempo i wyraźnie stawia na ofensywę. Kolejny cel jest ambitny: Aleksandar Cirković, świeżo po błyskotliwym sezonie w barwach Lechii Gdańsk.

W minionych rozgrywkach Ekstraklasy Serb był kluczowym ogniwem gdańskiego zespołu. Choć przyszedł tylko na wypożyczenie, rozegrał aż 24 ligowe spotkania, zaliczając cztery bramki i pięć asyst. Dorzucił jeszcze dwa trafienia w Pucharze Polski, co czyniło go jednym z nielicznych jasnych punktów Lechii, mimo że drużyna ostatecznie spadła do pierwszej ligi. Trudno było nie zauważyć jego ciągu na bramkę i przebojowości na skrzydle.

Cirković po sezonie wrócił do macierzystego Ferencvarosu, ale temat powrotu do Polski wcale nie ucichł. Według słów Pawła Golańskiego, które padły na antenie CANAL+ Sport, klub od dłuższego czasu uważnie przygląda się zawodnikowi i wciąż walczy o ten transfer. Sam ruch nie będzie prosty, bo skrzydłowy jest związany kontraktem z Ferencvarosem do grudnia 2027 roku.

Taka kwota i długoterminowa umowa czynią zadanie pionu sportowego Korony Kielce jeszcze trudniejszym, ale nie bez szans. Ekstraklasa już raz mogła oglądać popisy Cirkovicia i wiele wskazuje na to, że klub z Kielc bardzo serwuje się taką wizją.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie