Korona Kielce poluje na Aleksandara Cirkovicia
Władze Korony Kielce nie zwalniają tempa na rynku transferowym. Klub, który już tego lata zgarnął kilka ciekawych nazwisk, teraz zamierza sięgnąć po zawodnika, który ostatnio robił furorę w barwach Lechii Gdańsk – Aleksandara Cirkovicia. Ten skrzydłowy przez 24 ligowe mecze pokazał, że nie brakuje mu przebojowości i liczb, a jego przyszłość ponownie może być związana z polską Ekstraklasą.
Korona Kielce nie przestaje zaskakiwać ruchami na rynku transferowym. Po serii udanych wzmocnień – jak sprowadzenie Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze, Ariela Mosóra z Rakowa Częstochowa oraz Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia – sztab sportowy podkręca tempo i wyraźnie stawia na ofensywę. Kolejny cel jest ambitny: Aleksandar Cirković, świeżo po błyskotliwym sezonie w barwach Lechii Gdańsk.
W minionych rozgrywkach Ekstraklasy Serb był kluczowym ogniwem gdańskiego zespołu. Choć przyszedł tylko na wypożyczenie, rozegrał aż 24 ligowe spotkania, zaliczając cztery bramki i pięć asyst. Dorzucił jeszcze dwa trafienia w Pucharze Polski, co czyniło go jednym z nielicznych jasnych punktów Lechii, mimo że drużyna ostatecznie spadła do pierwszej ligi. Trudno było nie zauważyć jego ciągu na bramkę i przebojowości na skrzydle.
Cirković po sezonie wrócił do macierzystego Ferencvarosu, ale temat powrotu do Polski wcale nie ucichł. Według słów Pawła Golańskiego, które padły na antenie CANAL+ Sport, klub od dłuższego czasu uważnie przygląda się zawodnikowi i wciąż walczy o ten transfer. Sam ruch nie będzie prosty, bo skrzydłowy jest związany kontraktem z Ferencvarosem do grudnia 2027 roku.
Taka kwota i długoterminowa umowa czynią zadanie pionu sportowego Korony Kielce jeszcze trudniejszym, ale nie bez szans. Ekstraklasa już raz mogła oglądać popisy Cirkovicia i wiele wskazuje na to, że klub z Kielc bardzo serwuje się taką wizją.