Smit marzy o grze w La Liga. Idolami Messi i Iniesta, a FC Barcelona ulubionym klubem
Kees Smit, młody pomocnik AZ Alkmaar, nie ukrywa swoich piłkarskich marzeń. Otwierając się w jednym z wywiadów, zdradził, że chciałby kontynuować karierę w La Liga.
Kees Smit z AZ Alkmaar robi się coraz gorętszym nazwiskiem na europejskim rynku transferowym. Młody Holender znalazł się celowniku największych klubów – najkonkretniejsze zainteresowanie wykazał Real Madryt, lecz swoje badania prowadzą także zespoły z Premier League. FC Barcelona też miała go na oku, choć ostatnio bardziej skupia się na innych pozycjach.
W rozmowie z kanałem Supergaande na YouTube, o której informuje AS, Smit nie owijał w bawełnę – jeśli miałby wybierać ligę, stawia zdecydowanie na Hiszpanię. 'La Liga. Gra tam byłaby wspaniała. Uwielbiam słońce, mam dość tego zimna i deszczu, więc bardzo chciałbym przenieść się do Hiszpanii' – przyznał otwarcie.
Nie zatrzymał się tylko na wyborze kierunku kariery. Smit wyznał, że już jako dziecko śledził rozgrywki La Liga i najczęściej oglądał mecze Barcelony. Największy wpływ miały na niego występy Messiego i Iniesty – właśnie tę dwójkę określił mianem wzorów i piłkarskich idoli.
Kees Smit nie pierwszy raz deklaruje fascynację Barceloną. Już wcześniej mówił otwarcie, że praktycznie nie opuszcza spotkań katalońskiej ekipy. Jednocześnie wydaje się, że marzenia Holendra mogą być trudne do realizacji – choć transfer jest prawdopodobny, cena za młodego pomocnika przekracza 50 milionów euro. To zdecydowanie za wysoka kwota jak na możliwości Blaugrany, która i tak bardziej rozgląda się obecnie za nowym stoperem oraz napastnikiem.