Ajax Amsterdam ukarany – sektor zamknięty na De Klassieker z Feyenoordem
Decyzja o zamknięciu części trybun podczas De Klassieker to efekt niedzielnych wydarzeń na Johan Cruijff Arenie. W siódmej minucie meczu Ajaksu Amsterdam z FC Groningen kibice gospodarzy odpalili race, część z nich trafiła na murawę – spotkanie przerwano natychmiast. Klub nie tylko musi przeorganizować prestiżową batalię z Feyenoordem, lecz także mierzy się z surowymi sankcjami dla najbardziej krewkich fanów.
Ajax Amsterdam zdecydował się na bezprecedensowy krok – sektory 125-129 na południowej trybunie Johan Cruijff Areny podczas najbliższego De Klassieker zostaną zamknięte dla kibiców. To reakcja na wydarzenia z minionego weekendu, kiedy podczas meczu z FC Groningen doszło do poważnego incydentu na trybunach.
Już w siódmej minucie tego spotkania sędzia musiał przerwać zawody. Zgromadzeni na stadionie sympatycy gospodarzy wspólnie upamiętnili zmarłego kolegę, odpalając sporą liczbę rac. Gdy część z nich wylądowała na boisku, gra została zatrzymana, a cały mecz rozstrzygnęła decyzja o powtórzeniu go – ale przy pustych trybunach. Rewanż zaplanowano na 2 grudnia o 14:30, tym razem Ajax podejdzie do spotkania bez wsparcia fanów.
To jednak nie wszystkie kary. Klub zapowiedział, że winni użycia środków pirotechnicznych otrzymają nie tylko grzywny, ale również zakazy stadionowe. Ostatni trening Ajaksu przed domowym hitem z Feyenoordem (14 grudnia, także o 14:30) odbędzie się w ciszy – również tu publiczność będzie wykluczona.
Ryczące trybuny Johan Cruijff Areny z pewnością odcisnęłyby piętno na nastrojach przed De Klassieker, czyli pojedynkiem uznawanym za najważniejszy w Holandii. Rywalizacja Ajaxu Amsterdam i Feyenoordu Rotterdam elektryzuje od dekad. Amsterdamczycy mają na koncie 36 tytułów mistrzowskich, Feyenoord – 16. Obie ekipy triumfowały również w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych oraz Pucharze UEFA. Słynny De Klassieker już nie raz zapisał się w historii holenderskiej piłki grubą czcionką.
Aktualnie Ajax zajmuje szóste miejsce w Eredivisie mając 20 punktów po 13 kolejkach. Z kolei Feyenoord plasuje się na drugiej pozycji, do prowadzącego PSV Eindhoven brakuje mu sześciu „oczek”. Wygląda więc na to, że hit bez udziału części kibiców będzie miał wyjątkowo surową, wręcz laboratoryjną atmosferę, a klubowi zostaje liczyć na opanowanie emocji również poza boiskiem.