Zwrot akcji. Lech Poznań negocjuje z Gholizadehem nową umowę
Negocjacje Ali Gholizadeha z Lechem Poznań, które wydawały się zakończone po poważnej kontuzji piłkarza, niespodziewanie nabrały nowego tempa. Strony znów zasiadły do rozmów. W grę wchodzi roczna umowa oparta o szczególne warunki finansowe, zależne od powrotu pomocnika na boisko. Takie rozwiązanie pozwoliłoby klubowi zatrzymać i wspierać jednego z najlepszych graczy Ekstraklasy, a samemu Gholizadehowi spokojnie skupić się na rehabilitacji i ewentualnym powrocie w 2026 roku.
Negocjacje Lecha Poznań z Alim Gholizadehem nabierają zupełnie nowego wymiaru. Jeszcze niedawno wydawało się, że po kontuzji Irańczyka jego przyszłość w klubie jest przekreślona. Sytuację zmienił powrót obu stron do rozmów – tym razem w bardziej elastycznej formule.
Pomocnik Kolejorza doznał poważnego urazu podczas ligowego starcia z Motorem Lublin. Zerwał więzadło krzyżowe przednie, przez co nie wybiegnie w tym roku na murawę. Wtedy też wstrzymano wcześniejsze negocjacje dotyczące przedłużenia kontraktu, co błyskawicznie wywołało spekulacje, że 30-latek opuści klub.
W ostatnich dniach temat niespodziewanie wrócił. Jak ustalili dziennikarze, obóz piłkarza i przedstawiciele Lecha ponownie podjęli się rozmów. Sprawa dotyczy rocznego kontraktu, którego warunki uzależnione są od stanu zdrowia pomocnika i jego faktycznego powrotu do gry.
Gholizadeh ma przejść operację dopiero po zakończeniu bieżącego sezonu. Gdyby rehabilitacja przebiegła pomyślnie, istnieje szansa, że znów zobaczymy go na boisku już na początku rundy wiosennej 2026/27.
Wybór takiej formuły kontraktu faktycznie ułatwiłby klubowi wsparcie piłkarza podczas leczenia i ewentualnego powrotu, bez nadmiernego ryzyka finansowego. Dla samego Gholizadeha to komfort efektywnej rekonwalescencji i szansa na kontynuację kariery w Ekstraklasie.
Od momentu transferu do Poznania w lipcu 2023 roku Gholizadeh rozegrał już 75 spotkań, w których zdobył 14 bramek i zanotował 10 asyst. Numerem jeden na swojej pozycji się nie stał przypadkiem.