Jakub Sypek bohaterem Zagłębia Lubin. Pewne zwycięstwo na koniec roku – StolicaSportu.pl

Zawodnik Zagłębia: Wykorzystałem nieszczęście przeciwnika

Luquinhas Jakub Sypek
Domyślna grafika
Eryk
15 grudnia 2025 09:19
2 minuty czytania

„Gdy Raków grał w dziesiątkę, momentami i tak miał przewagę” – Jakub Sypek nie szukał wymówek po zwycięstwie Zagłębia Lubin nad Rakowem Częstochowa. 24-letni pomocnik zdobył trzecią bramkę w sezonie, zapewniając Miedziowym komplet punktów i końcówkę roku w ścisłej czołówce.

Zagłębie Lubin złapało wiatr w żagle na finiszu roku, rozgrywając trzecie spotkanie z rzędu bez porażki. Po zaciętym i pełnym napięcia starciu z Rakowem Częstochowa, decydującą bramkę zdobył Jakub Sypek. Dwudziestoczterolatek, który zameldował się na placu gry w drugiej połowie, pokazał się z jak najlepszej strony — nie tylko wykończył znakomity atak Miedziowych, ale po meczu nie owijał w bawełnę.

– Niezależnie od tego, czy rywal miał czerwoną kartkę, czy nie, zawsze chce się wygrać. Gdy Raków grał w dziesiątkę, momentami i tak miał przewagę w grze. Ta czerwona kartka w pewnym sensie wyrównała sytuację i musieliśmy tak naprawdę liczyć na ten jeden, nasz moment – powiedział pomocnik.

Całe spotkanie miało nietypowy przebieg. Pomimo gry w osłabieniu, Raków potrafił nacisnąć, a Miedziowym przyszło szukać swojej szansy w błędzie przeciwnika. Stratos Svarnas z Rakowa nie popisał się ustawieniem, do tego doszło śliskie boisko... To wszystko skrzętnie wykorzystał Sypek:

– Na pewno było w tym też trochę szczęścia, bo zawodnik Rakowa się poślizgnął. Boisko było dosyć grząskie, wielu zawodników się ślizgało, więc wykorzystałem to nieszczęście przeciwnika i na szczęście zrobiłem z tego dobry użytek
– Jakub Sypek, Goal.pl

Nikt w Lubinie nie miał wątpliwości – liczył się wynik. Sypek jeszcze podczas meczu z ławki przyznawał, że to będzie spotkanie „do jednej bramki”. Był gotów wykorzystać każdą okazję i rzeczywiście, kluczowy moment przyszedł w drugiej połowie. Jego trzecia bramka w tym sezonie pozwoliła Zagłębiu zameldować się na koniec 2025 roku w ścisłej ligowej czołówce.

– Wielu ludzi myślało, że będzie nam znacznie trudniej, natomiast udowadniamy wszystkim, że się mylą – stwierdził bez cienia wahania.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie