Widzew Łódź rozważa zatrudnienie polskiego trenera
Widzew Łódź ponownie przyciąga uwagę kibiców – tym razem nie za sprawą zmian w pierwszym składzie, lecz możliwej rewolucji w rezerwach. Klub poważnie myśli o zatrudnieniu Marcina Włodarskiego, byłego selekcjonera młodzieżowych reprezentacji Polski, który miałby przejąć trzecioligowy zespół.
W Łodzi mówi się coraz głośniej o nowym, doświadczonym nazwisku w strukturach klubu. Widzew Łódź, który w ostatnim czasie dość często eksperymentuje ze sztabem trenerskim, przymierza się do kolejnej zmiany – tym razem chodzi jednak nie o pierwszą drużynę, tylko o zespół rezerw występujący w Betclic 3. Lidze.
Po burzliwych tygodniach na ławce seniorów, gdzie kolejno posadę tracili Żeljko Sopić i po nim Patryk Czubak, a obecnie ekipę prowadzi Igor Jovicević (którego dotychczasowy bilans to dwa zwycięstwa, remis i porażka), atmosfera wokół Widzewa wydaje się daleka od stabilnej.
Jak ustalił Przemysław Iwańczyk z Polsatu Sport, władze Widzewa chcą wzmocnić rezerwy poprzez zatrudnienie trenera znanego z pracy z młodymi zawodnikami. Ich kandydatem jest Marcin Włodarski, były selekcjoner juniorskich reprezentacji Polski, który ostatnio prowadził Zagłębie Lubin. W bieżącym sezonie trzecioligowy zespół prowadzony przez Michała Czaplarskiego zajmuje dopiero 9. pozycję w swojej grupie.
Marcin Włodarski zakończył krótki etap w Lubinie, gdzie poprowadził Miedziowych w 18 meczach, z czego tylko sześć padło ich łupem. Bilans uzupełniają dwa remisy i dziesięć porażek. Zachęcające może być dla łódzkiej akademii to, że Włodarski cieszy się opinią fachowca od pracy z młodzieżą – ten atut szczególnie zwrócił uwagę włodarzy Widzewa.
Na trenera, oprócz łodzian, czai się jeszcze GKS Tychy. Wygląda więc na to, że walka o podpis Włodarskiego dopiero się rozkręca.