Vladislavs Gutkovskis na liście życzeń Arki Gdynia
Były snajper Rakowa Częstochowa Vladislavs Gutkovskis znów znalazł się na celowniku polskich klubów. Arka Gdynia rozważa sprowadzenie napastnika, który obecnie jest wolnym zawodnikiem po rozwiązaniu kontraktu z koreańskim klubem. Decydujący wpływ na ten ruch może mieć trener Dawid Szwarga, jednak jego dalsza obecność w Gdyni stoi pod znakiem zapytania.
Vladislavs Gutkovskis, były napastnik Rakowa Częstochowa, znów przyciąga uwagę klubów Ekstraklasy. Według doniesień Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl, na Łotysza spogląda Arka Gdynia. Trudno jednak przewidzieć, czy temat transferu nabierze tempa, bo sprawę komplikuje przyszłość trenera Dawida Szwargi.
Gutkovskis ma za sobą kilka poważnych sezonów w Polsce – najpierw w Bruk-Becie Termalice Nieciecza, później w Rakowie, z którym wywalczył mistrzostwo Polski oraz dwukrotnie sięgnął po Puchar i Superpuchar Polski. W lidze trafiał do siatki 35 razy, pozostawiając po sobie wyraźny ślad. Zimą 2023 roku zdecydował się na egzotyczny kierunek: podpisał kontrakt z koreańskim Daejeon Hana Citizen. Azjatycka przygoda nie okazała się jednak w pełni udana; napastnik miał kłopoty zdrowotne i zakończył pobyt na Dalekim Wschodzie z sześcioma bramkami w 33 występach. Ostatnio rozstał się z klubem, stając się wolnym zawodnikiem, co niewątpliwie czyni go bardziej atrakcyjnym na rynku.
Jak podaje Tomasz Włodarczyk, Gutkovskis znalazł się na liście potencjalnych wzmocnień Arki Gdynia. Ważną postacią w tym układzie pozostaje Dawid Szwarga, szkoleniowiec żółto-niebieskich, który zna napastnika jeszcze ze wspólnej pracy w Rakowie. Ich relacja miałaby ułatwić rozmowy, ale sytuacja w Gdyni stała się nieco zagmatwana.
Właśnie w kontekście Arkowców coraz głośniej mówi się o możliwym rozstaniu z Szwargą. Wbrew pozorom, nie mają na to wpływu wyniki; źródła donoszą, że szkoleniowiec sam rozważa odejście. Chodzi o brak satysfakcjonujących wzmocnień i rozbieżności między jego oczekiwaniami a wizją włodarzy. Trener oczekuje inwestycji w zespół, ale negocjacje z działaczami utknęły w martwym punkcie. Sytuacja jest dynamiczna i nie daje jasnej odpowiedzi, czy Szwarga pozostanie na miejscu – a od tego najpewniej zależy dalszy los ewentualnego transferu Gutkovskisa.
Gdyby Szwarga ostatecznie odszedł z Arki, temat sprowadzenia 30-letniego Łotysza prawdopodobnie upadnie. Gdyby jednak wciąż miał prowadzić żółto-niebieskich, sytuacja może nabrać rozpędu. Na razie kwestia pozostaje otwarta, a plotki związane z Gutkovskisem zapewne jeszcze długo będą rozgrzewać wyobraźnię kibiców.