Tyle Legia zapłaci za Marka Papszuna
Legia Warszawa otwiera nowy rozdział pod wodzą Marka Papszuna, za którego transfer klub wyłoży niespodziewanie niską kwotę. „Stołeczny klub zapłaci tylko około 400 tysięcy euro” – donosi Paweł Paczul z Weszło. Zaskoczeniem jest nie tylko niższa suma odstępnego, ale też system bonusów, które mogą jeszcze podnieść wartość umowy w razie sukcesów nowego szkoleniowca. Przed Papszunem trudne wyzwanie: Legia walczy o opuszczenie strefy spadkowej, a atmosfera wokół zespołu daleka jest od spokojnej.
Legia Warszawa zamyka burzliwy okres niepewności i rozmów, decydując się na zatrudnienie Marka Papszuna. Saga związana z odejściem dotychczasowego trenera Rakowa Częstochowa i jego przenosinami do stolicy rozgrzewała środowisko piłkarskie od tygodni, szczególnie od ostatniego zgrupowania reprezentacji. Sam Papszun nie krył się z zamiarem podjęcia pracy w Warszawie, a wystąpienia szkoleniowca tylko podgrzewały całą atmosferę wokół Legii.
Oczekiwanie wreszcie dobiega końca, bo – jak wynika z ustaleń Pawła Paczula z Weszło – Legia Warszawa zapłaci za Marka Papszuna około 400 tysięcy euro. To znacznie mniej niż kwota miliona euro, o której spekulowano jeszcze niedawno. Tym samym warszawski klub wywalczył korzystne warunki transakcji, choć Raków Częstochowa nie zostaje z pustymi rękami. W umowie zawarto również bonusy uzależnione od przyszłych sukcesów nowego szkoleniowca w Legii, więc jeżeli Papszun zacznie regularnie punktować i wygrywać, klub spod Jasnej Góry inkasuje dodatkowe premie.
Na Papszuna czeka od początku arcytrudne zadanie. Legia Warszawa zimuje na 16. miejscu ligowej tabeli, co oznacza realną walkę o utrzymanie. Zespół wydaje się kompletnie rozbity, atmosfera na trybunach jest napięta, a kibice nie szczędzą gorzkich słów pod adresem władz klubu. Mimo wszystko pojawił się pewien promyk nadziei, bo wyczekiwany trener może wycisnąć z tego zespołu nową energię.
Transfer Papszuna oznacza też nowy początek dla Rakowa. Klub ze Śląska będzie obserwował poczynania swojego byłego szkoleniowca, z myślą o ewentualnych premiach, jeśli Legia pod wodzą Papszuna odniesie sukcesy w lidze lub w europejskich rozgrywkach.
Według informacji przekazanych przez Pawła Paczula z Weszło, warszawski klub zapłaci za nowego trenera „tylko” około 400 tysięcy euro, co jest znacznie mniejszą sumą niż początkowo zakładano.
Zmiany trenerskie, medialne spekulacje i presja oczekiwań – to wszystko sprawiło, że transfer Marka Papszuna już teraz zapisuje się jako jeden z najciekawszych zwrotów akcji ligowej jesieni.