Thomas Santos blisko Motoru Lublin!
Saga transferowa Thomasa Santosa nabiera tempa – choć wiele wskazywało, że Duńczyk zamelduje się w Legii Warszawa, zawodnik IFK Goteborg wybiera jednak Motor Lublin. Dziś przechodzi testy medyczne, a klub nie będzie musiał przepłacać – kontrakt Santosa wkrótce wygasa. Czy Motor ugranie na tym dealu więcej niż tylko solidne wzmocnienie?
Thomas Santos pojawił się na radarach polskich klubów już jakiś czas temu, a wśród zainteresowanych przodowała Legia Warszawa. Ostatecznie to nie stołeczny zespół, a Motor Lublin może lada moment pochwalić się transferowym sukcesem. Duński defensor w poniedziałek przejdzie testy medyczne, które mogą otworzyć mu drzwi do zespołu prowadzonego przez Mateusza Stolarskiego.
Informacje podane przez Farzama Abolhosseiniego z tipsbladet.dk podkreślają, że negocjacje nabrały ostatnio tempa. Santos nie wystąpił nawet w meczu IFK Goteborg U-21, co według dziennikarza wynikało bezpośrednio z zaawansowania rozmów w sprawie jego przeprowadzki do Polski.
Transfer Duńczyka to temat, który od dłuższego czasu przewija się na łamach mediów. Spekulacje sugerowały początkowo, że Santos zasili właśnie Legię Warszawa, jednak ostatecznie bliżej mu do Motoru z Lublina. Jak podkreśla Abolhosseini, kwestia finalizacji umowy zależy już tylko od pozytywnego wyniku badań oraz ostatnich szlifów w rozmowach między klubami.
Biorąc pod uwagę to, że obecna umowa Santosa z IFK Goteborg wygasa już w czerwcu, Motor nie musi obawiać się wysokich kosztów transferu. Duński obrońca, który ostatnio rozegrał 74 mecze dla szwedzkiego klubu, występuje głównie na prawej stronie defensywy, ale daje trenerowi szerokie możliwości – równie dobrze odnajduje się na skrzydle, gdzie potrafi dorzucić kluczowe podanie czy zakończyć akcję bramką.