Raków Częstochowa traci kluczowych graczy
Klub Raków Częstochowa wydał oficjalny raport na temat stanu zdrowia swoich zawodników. Fran Tudor czeka nawet dwa miesiące przerwy, a Michael Ameyaw wypadł z gry na około trzy tygodnie. To poważne osłabienia przed kolejnymi spotkaniami, szczególnie po intensywnym meczu z Legią Warszawa oraz rewanżowym starciu z Fiorentiną, które przyniosły kolejne urazy w zespole.
Raków Częstochowa oficjalnie poinformował o kolejnych kłopotach zdrowotnych w drużynie. Klub musi radzić sobie bez Frana Tudora oraz Michaela Ameyawa, którzy nie pojawią się na boisku w najbliższych meczach. Jak podano w komunikacie Rakowa, kapitan zespołu po meczu z Fiorentiną zmaga się z urazem mięśni podudzia. Pomimo prób gry z Legią Warszawa, ból uniemożliwił mu kontynuowanie spotkania, a badania potwierdziły, że Tudor będzie pauzował od czterech do sześciu tygodni.
Problemy zdrowotne nie ominęły też Ameyawa. W trakcie rewanżowego starcia z Fiorentiną doznał on naciągnięcia mięśnia dwugłowego uda i według raportu medycznego zawodnika czeka około trzytygodniowa przerwa.
Lista kontuzji w ekipie Rakowa wydłuża się po meczu z Legią Warszawa. Patryk Makuch jeszcze podczas rozgrzewki zgłosił problemy żołądkowe, a w jego miejsce w wyjściowym składzie znalazł się Isak Brusberg. Szwedzki zawodnik nie dokończył jednak pierwszej połowy, bo po zderzeniu głowami został zamroczony i musiał opuścić boisko. Od razu skierowano go do szpitala na szczegółowe badania.
- Na szczęście nie wykazały one niczego poważnego. Isak po kilku dniach odpoczynku wróci do treningów z drużyną - przekazano w komunikacie Rakowa.
Kolejnym piłkarzem, który opuścił plac gry z urazem w spotkaniu z Legią, był Lamine Diaby-Fadiga. U zawodnika stwierdzono przeciążenie ścięgna Achillesa. Klub informuje, że Diaby-Fadiga przejdzie serię dodatkowych badań, a z powodu dolegliwości nie weźmie udziału w najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Gwinei. Po przerwie reprezentacyjnej powinien być ponownie do dyspozycji sztabu szkoleniowego Rakowa.