Raków Częstochowa pozbawiony gola? Kontrowersje po meczu z Radomiakiem – StolicaSportu.pl

Raków Częstochowa pozbawiony gola? Kontrowersje po meczu z Radomiakiem

Raków stadion
fot. Carl92 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
9 lutego 2026 06:22
2 minuty czytania

Raków Częstochowa walczył o przełamanie pod wodzą Łukasza Tomczyka, ale spotkanie z Radomiakiem przyniosło nie tylko bezbramkowy remis, lecz także sporo kontrowersji. W 40. minucie Lamine Diaby Fadiga trafił do siatki, jednak arbiter nie uznał tego gola. Ekspert Adam Lyczmański jasno stwierdził, że decyzja sędziego była błędna, co tylko zaogniło dyskusje wokół pracy arbitrów w Ekstraklasie.

Raków Częstochowa zremisował 0:0 z Radomiakiem Radom w meczu 20. kolejki Ekstraklasy, ale głównym tematem po spotkaniu stała się decyzja sędziego Łukasza Kuźmy, który nie uznał bramki zdobytej przez Lamine'a Diaby'ego Fadigę.

Nowy trener Łukasz Tomczyk przejął drużynę po rozczarowującym okresie pod wodzą Dawida Szwargi. Zespół „Medalików” szuka przełamania i nowego rytmu w krajowej lidze. Tomczyk rozpoczął prowadzenie Rakowa od porażki z Wisłą Płock, a kolejne spotkanie z Radomiakiem miało dać drużynie szansę na wygraną.

Właśnie ta szansa przyszła w pierwszej połowie, gdy Diaby Fadiga zdobył efektownego gola przewrotką w 40. minucie. Bohater akcji został jednak zatrzymany przez arbitra, który dopatrzył się faulu lub pozycji spalonej.

Debata rozgorzała na nowo po programie „Liga+ Extra”, gdzie Adam Lyczmański przeanalizował całą sytuację. Jak podano, ekspert był pewny, że żadne przewinienie nie miało miejsca i wykluczył zarówno faul, jak i spalonego. „Gol powinien być uznany – gol zdobyty prawidłowo” – ocenił Lyczmański. Decyzja z boiska nie została zmieniona także przez VAR, gdzie za monitoring odpowiadali Jarosław Przybył i Szymon Łężny.

W drugiej analizowanej sytuacji Lyczmański podkreślił, że Adrián Diéguez powinien zostać ukarany żółtą kartką za wejście w Frana Tudora. Przebieg meczu, w którym Raków częściej atakował, ale nie zdołał odmienić losów spotkania, został także skomentowany przez kibiców w mediach społecznościowych.

Źródło: transfery.info

Wybrane dla Ciebie