Problemy Cracovii! Trzy miesiące przerwy Kakabadze
Cracovia nie ma łatwego początku roku – kapitan Otar Kakabadze będzie musiał odpocząć od piłki przez najbliższe trzy miesiące. Gruzin przeszedł operację ścięgna Achillesa, a to oznacza, że do gry wróci dopiero pod koniec sezonu. Tymczasem krakowski klub już pożegnał kilku ważnych ludzi – zarówno w zarządzie, jak i na boisku.
Otar Kakabadze, kapitan Cracovii, znalazł się poza grą na długie tygodnie. Klub przekazał, że Gruzin przeszedł zabieg oczyszczający ścięgno Achillesa, a przewidywana przerwa potrwa około trzy miesiące.
Pech nie opuszcza "Pasów" – nowy rok rozpoczął się od wyraźnych zmian na szczycie i kontrowersji. Kibice nie kryli rozgoryczenia, kiedy ogłoszono, że Mateusz Dróżdż nie znalazł się w odświeżonym zarządzie. Nastroje w klubie zrobiły się, delikatnie rzecz ujmując, napięte.
Jakby tego było mało, zespół prowadzony przez Lukę Elsnera musi radzić sobie z kolejnymi stratami kadrowymi. Najpierw krakowianie pożegnali Mikkela Maigaarda, który zdecydował się na przeprowadzkę do Wieczystej Kraków, następnie transfer Filipa Stojilkovicia do włoskiej Pisy jest już na ostatniej prostej. Według doniesień medialnych, sprzedaż szwajcarskiego napastnika ma przynieść klubowi przy Kałuży blisko trzy miliony euro.
W tej sytuacji wszystko wskazuje na to, że Cracovia czeka wyjątkowo wymagająca wiosna. Utrata kapitana to duży cios – Kakabadze to kluczowa figura drużyny, jesienią zanotował trzynaście występów na ligowych boiskach, strzelił dwa gole i dołożył do tego dwie asysty. Teraz jego powrotu można się spodziewać najwcześniej pod koniec sezonu.
Cracovia będzie musiała poradzić sobie bez swojego lidera już w najbliższym meczu wyjazdowym, kiedy to na inaugurację rundy wiosennej zmierzy się z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.