Prezes Radomiaka o zawieszeniu Feio: „Trener bardzo to przeżył”
W Radomiaku nastroje dalekie od spokoju: Gonçalo Feio zawieszony na pięć ligowych spotkań po miażdżących oskarżeniach pod adresem Daniela Stefańskiego. Prezes Sławomir Stempniewski w programie Canal+ Sport ujawnia, że trener bardzo przeżył całą sytuację, a klub stawia na jedność. Portugalczyk, mimo kontrowersji, zostaje na stanowisku i szykuje się do powrotu z jeszcze większym bagażem doświadczeń.
Gonçalo Feio został odsunięty od prowadzenia Radomiaka Radom na pięć kolejnych meczów po tym, jak podczas spotkania z Koroną Kielce zarzucił sędziemu Danielowi Stefańskiemu korupcję. Decyzja Komisji Ligi uderzyła mocno w sztab szkoleniowy i odbiła się szerokim echem w klubowych kuluarach.
Piątkowe starcie z Koroną już w pierwszej połowie przyniosło sporo emocji – Feio ujrzał czerwoną kartkę i musiał opuścić ławkę. Chwilę później okazało się, że to nie koniec kłopotów. Słowa skierowane w stronę arbitra wywołały burzę i przyniosły jeden z surowszych wyroków Komisji Ligi w ostatnich miesiącach.
W programie „Odprawa Przedmeczowa” na antenie Canal+ Sport prezes Radomiaka Radom ujawnił, jak mocno cała sprawa odbiła się na Portugalczyku. Sławomir Stempniewski nie ukrywał, że szkoleniowiec „bardzo to wszystko przeżył”, do tego stopnia, iż przez moment musiał się wycofać i spędził kilka dni w domu, źle się czując.
Stempniewski głośno przyznał, że liczy na wyciągnięcie wniosków z tej sytuacji. – Jestem przekonany, że towarzyszy mu refleksja i mam nadzieję, że to doświadczenie okaże się na tyle silnym przeżyciem, iż pozwoli mu oczyścić te duże emocje, tak aby podobne sytuacje nie miały już miejsca. Bardzo pomagam mu w tym, żeby przeszedł przez ten zły moment. Musimy pokazać, że jesteśmy jednym klubem, jedną drużyną – podkreślił prezes Radomiaka.