Podolski rozczarowany reakcją miasta na ofertę przejęcia Górnika
Lukas Podolski nie ukrywa frustracji dotyczącej pomysłu przejęcia Górnika Zabrze. Choć klub imponuje formą i niespodziewanie przewodzi w ligowej tabeli, za kulisami panuje cisza – miasto wciąż nie odpowiedziało na oficjalną ofertę słynnego piłkarza.
Lukas Podolski nie ukrywa rozczarowania atmosferą wokół sprawy przejęcia Górnika Zabrze. Klub z Górnego Śląska na murawie radzi sobie w tym sezonie znakomicie, zajmując pozycję lidera, ale w gabinetach słychać tylko echa oczekiwania – miasto nie spieszy się z odpowiedzią na ofertę słynnego napastnika.
Podolski, który publicznie deklarował chęć zostania właścicielem Górnika, już kilka tygodni temu przedstawił oficjalny plan działania i swoją wizję przyszłości legendy śląskiej piłki. Tymczasem, mimo zapewnienia, że propozycja była konkretna, odzew ze strony miasta pozostaje bardziej niż chłodny. W rozmowie z Przemysławem Langierem z Interii mistrz świata nie kryje oburzenia postawą urzędników i przebiegiem negocjacji.
Prawdziwa frustracja wychodzi na jaw zwłaszcza w jego mocnych słowach: "Wysłałem moją pierwszą ofertę i właściwie nie mam na nią odpowiedzi. To znaczy ja przedstawiłem swoją wizję i plan na Górnika po jego przejęciu, dostałem kilka pytań, do których się ustosunkowałem, i po tym mailu już nic nie dostałem. Trudno mieć wrażenie, że w mieście traktują tę sprawę poważnie" – ocenia Podolski.