Hellebrand zostaje w Górniku Zabrze. Pogoń Szczecin przegrała walkę

Patrik Hellebrand przedłuża kontrakt z Górnikiem Zabrze mimo oferty Pogoni

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:1 Patryk Hellebrand
Domyślna grafika
Maciek
22 września 2025 17:13
3 minuty czytania

Czeski pomocnik Górnika Zabrze, Patrik Hellebrand, mimo intensywnego zainteresowania ze strony Pogoni Szczecin i znacznej propozycji transferowej, zdecydował się przedłużyć kontrakt ze śląskim klubem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Nikt dziś nie wyobraża sobie Górnika Zabrze bez Patrika Hellebranda. Czeski pomocnik od lipca 2024 roku wyrósł tu na lidera drużyny i już zdążył wpisać się w nową, śląską rzeczywistość ekstraklasy. Przyszedł z czeskich Czeskich Budziejowic bez większego rozgłosu, a dziś jego rozwój określany jest mianem modelowego – podobnie jak u takich piłkarzy jak Ennali czy Yokota, których także wyłowił klubowy dział scoutingu. Hellebrand z każdym tygodniem stawał się coraz ważniejszą postacią nie tylko Górnika, ale i całej ekstraklasy.

Zimą o Hellebranda pytał już klub z MLS, lecz temat szybko upadł i Czech pozostał w Zabrzu. Prawdziwa walka rozegrała się jednak latem, kiedy Pogoń Szczecin złożyła za niego oficjalną ofertę przekraczającą milion euro. Do tej kwoty miały dojść bonusy – całość transakcji mogła sięgnąć nawet dwóch milionów euro, choć w piłce wiadomo, jak to z bonusami bywa. Mimo to Górnik konsekwentnie odrzucił tę propozycję.

Odważny ruch ze strony szczecińskiego klubu, który bardzo poszukiwał jakości w środku pola i uznał Hellebranda za idealny wybór. Negocjacje ruszyły na dobre, lecz Górnik, a dokładanie Łukasz Milik, przekonał pomocnika, by ten został na Śląsku. Ostatecznie strony do tematu wróciły po zamknięciu okienka transferowego, co zaowocowało nową, długoterminową umową dla Czecha – do lata 2029 roku.

Decyzja Hellebranda wydaje się mieć kilka powodów. Z jednej strony świetnie czuje się w Górniku, z drugiej – bliskość domu ma dla niego spore znaczenie. Ważny był też fakt, że Górnik pozwolił mu zbliżyć się do czeskiej reprezentacji – w lipcu znalazł się nawet na liście rezerwowych na wrześniowe spotkania swojego kraju.

Mimo że Czech ma dopiero 26 lat, trudno dziś traktować go jak inwestycję z potencjałem na wartą miliony sprzedaż, czego doświadczył chociażby Dominik Sarapata. W przypadku ofensywnego pomocnika Górnika kluczowa jest jego obecność na boisku – daje drużynie szanse na wysokie miejsce w ekstraklasie, co może zrekompensować klubowi niedoszły transfer.

Co ciekawe, Hellebrand nie jest nowicjuszem w kontekście walki o trofea – mistrzostwo kraju zdobył już ze Slavią Praga w sezonie 2019/20. Dziś sam podkreśla, że chciałby osiągnąć coś wyjątkowego w Zabrzu. Nadzieję na taki scenariusz wyraził ostatnio nawet Lukas Podolski, mówiąc w rozmowie z goal.pl, że Górnik może dać kibicom sporo radości.

Aktualnie Górnik jest liderem ekstraklasy, choć sztab i piłkarze zdają sobie sprawę, że największe wyzwania jeszcze przed nimi – mecze z Cracovią, Legią czy Koroną zapowiadają się na wyjątkowo wymagające, zwłaszcza że rywale inwestowali latem znacznie większe środki.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie