Oliwier Zych blisko odejścia z Rakowa – Aston Villa kieruje go do silniejszej ligi – StolicaSportu.pl

Oliwier Zych odejdzie z Rakowa do silniejszej ligi

Oliwier Zych Ryoya Morishita
Domyślna grafika
Maro
27 kwietnia 2026 18:22
2 minuty czytania

Młody bramkarz Rakowa Częstochowa, Oliwier Zych, który w tym sezonie wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie, może już wkrótce opuścić klub. Aston Villa ma wobec niego konkretne plany – kolejne wypożyczenie, ale tym razem do mocniejszych rozgrywek. Zych otwarcie przyznał, że właściciele jego karty zawodniczej są z nim w stałym kontakcie, a na finał Pucharu Polski kibicować mu będą delegaci z Birmingham. Dla Rakowa oznacza to stratę jednego z kluczowych zawodników na kolejną kampanię.

Oliwier Zych w tym sezonie przebojem wywalczył sobie miejsce w bramce Rakowa Częstochowa. Po okresie gry jako rezerwowy, ostatecznie wyprzedził w hierarchii Kacpra Trelowskiego i regularnie pojawia się między słupkami podczas kolejnych ligowych spotkań.

Do Rakowa młody golkiper trafił na zasadzie wypożyczenia z Aston Villi, w której szkolił się już od 2020 roku. Wcześniejszy etap swojej przygody z polską ligą spędził natomiast w Puszczy Niepołomice. Dla "Medalików" był początkowo opcją na wypadek niedyspozycji podstawowych bramkarzy, jednak szybka aklimatyzacja i pewne występy pozwoliły mu zostać pierwszym wyborem trenerów Marka Papszuna oraz Łukasza Tomczyka.

Raków liczył, że uda się uzyskać zgodę na dłuższe zatrzymanie Zycha, jednak coraz wyraźniej widać, że plany Aston Villi są zupełnie inne. W rozmowie z Kanałem Sportowym sam zawodnik nie ukrywał, że najbliższe miesiące mogą oznaczać dla niego przeprowadzkę do bardziej wymagających rozgrywek.

Cały czas są ze mną w kontakcie. Na finał Pucharu Polski przyjadą 3 osoby z Aston Villi. Często dostaję wiadomości od różnych ludzi w klubie. Jest mi bardzo miło, że chcą wiedzieć, co u mnie i jak nam idzie
Oliwier Zych dla Kanału Sportowego

Jak wyjaśnia Zych, kierunek wyznaczony przez angielski klub jest jasny: kolejne wypożyczenie, ale do jeszcze silniejszej ligi. To ostatni krok przed próbą wywalczenia sobie pozycji między słupkami pierwszego zespołu Aston Villi i debiutem w Premier League.

W praktyce oznacza to, że Raków Częstochowa będzie zmuszony znaleźć nowego bramkarza, który wypełni lukę po jednym z najlepiej spisujących się zawodników tej rundy. 21-letni golkiper wyraził jednak nadzieję, że wszystko ułoży się zgodnie z planem jego obecnego klubu macierzystego oraz zgodnie z własnymi ambicjami.

Źródło: Kanał Sportowy

Wybrane dla Ciebie