Odwołanie Widzewa odrzucone przez Komisję Ligi
Zarówno kibice Widzewa Łódź, jak i sam Mariusz Fornalczyk nie mieli powodów do zadowolenia po najnowszej decyzji Komisji Ligi Ekstraklasy. Klub próbował dowieść, że żółta kartka dla swojego piłkarza w meczu przeciwko Cracovii była niesłuszna, jednak odwołanie zostało jednogłośnie oddalone. Dla młodego skrzydłowego oznacza to przymusową pauzę w kolejnym starciu – z nie byle kim, bo z jego byłą drużyną, Pogonią Szczecin. Ta absencja to bolesny cios dla walczącego o utrzymanie łódzkiego zespołu.
Komisja Ligi Ekstraklasy nie miała litości dla Widzewa Łódź i zdecydowała się utrzymać żółtą kartkę przyznaną Mariuszowi Fornalczykowi w meczu przeciwko Cracovii.
Cała sprawa zaczęła się już w 25. minucie piątkowego starcia, kiedy to Fornalczyk dał się ponieść emocjom po zwarciu z Amirem Al-Ammarim. Skrzydłowy widzewiaków lekko odepchnął rywala, a pomocnik Cracovii teatralnie padł na murawę. Arbiter Daniel Stefański nie miał wątpliwości i sięgnął po żółty kartonik. Na pozór rutynowa decyzja sędziego szybko urosła do rangi poważnego problemu dla łodzian, bo była to już ósma kartka skrzydłowego w tym sezonie. To automatycznie wykluczyło go z kadry na nadchodzące starcie ligowe.
Widzew nie zamierzał poddać się bez walki i tuż po meczu rzecznik ogłosił w mediach społecznościowych, że klub składa formalne odwołanie. Piłkarze i kibice łudzili się, że upomnienie zostanie anulowane, ale środowe posiedzenie Komisji Ligi Ekstraklasy nie przyniosło im dobrych wieści.