Nieudany debiut Tomczyka. Wisła Płock odzyskuje prowadzenie w Ekstraklasie
W niedzielnym hicie Ekstraklasy Wisła Płock znowu pokazała pazur. Zespół prowadzony przez Mariusza Misiurę ograł 2:1 Raków Częstochowa, zatrzymując na lodzie debiutującego trenera gości, Łukasza Tomczyka. Najpierw błysnął Wiktor Nowak, a potem Deni Jurić dołożył swoje. W końcówce honor gości uratował jeszcze Jonatan Braut Brunes, ale to Nafciarze zrobili furorę i wrócili na fotel lidera.
Na powrót emocji nie trzeba było długo czekać – Wisła Płock od razu po zimowej przerwie złapała wiatr w żagle i pewnie ograła Raków Częstochowa 2:1. Dla Łukasza Tomczyka był to pierwszy mecz w roli trenera Medalików, ale rzeczywistość na boisku szybko zweryfikowała marzenia o szybkim sukcesie.
Gospodarze już w 15. minucie pokazali, że zamierzają utrzymać pozycję na szczycie. Po zamieszaniu w polu karnym, Wiktor Nowak zachował najwięcej zimnej krwi i zapewnił Wiśle prowadzenie. Akcja była dynamiczna, a młody pomocnik Wisły wypatrzył lukę tam, gdzie obrońcy Rakowa pogubili krycie.
Do przerwy gospodarze prowadzili i faktycznie mieli mecz pod kontrolą. Goście z Częstochowy próbowali odpowiedzieć, ale bez większego skutku. Debiutujący Tomczyk musiał patrzeć, jak jego nowi podopieczni nie potrafią znaleźć sposobu na doskonale dysponowaną defensywę Wisły.
Po zmianie stron Deni Jurić powiększył prowadzenie Nafciarzy – jego gol w 58. minucie praktycznie uspokoił trybuny. Piłkarz sprytnie wbiegł w pole karne i spokojnie wykończył akcję, nie dając bramkarzowi Rakowa szans na skuteczną interwencję.
Raków po stracie drugiego gola wciąż szukał swojej szansy i dopiero na kilka minut przed końcem złapał kontakt – Jonatan Braut Brunes pokonał bramkarza Wisły strzałem z bliska. To była jednak tylko chwila nadziei, bo gospodarze pewnie dowieźli korzystny wynik do ostatniego gwizdka.
Wisła Płock dzięki tej wygranej wraca na fotel lidera Ekstraklasy i przystępuje do kolejnych spotkań z dużą przewagą psychologiczną. Dla drużyny Tomczyka to powiew zimnego wiatru już na starcie nowego rozdziału. Następny mecz Nafciarze zagrają w Gliwicach z Piastem, a Raków będzie podejmował u siebie ekipę Radomiaka.
Wisła Płock – Raków Częstochowa 2:1
Nowak (15’), Jurić (58’) – Brunes (86’)