Nenad Bjelica trafi do Legii Warszawa?
Po decyzji o rozstaniu z Edwardem Iordanescu, Legia Warszawa rozważa nowego szkoleniowca. Tymczasowo zespół przejmie Inaki Astiz, ale na horyzoncie pojawiło się nazwisko dobrze znane kibicom Ekstraklasy.
Rozstanie Legii Warszawa z Edwardem Iordanescu stało się faktem tuż po porażce z Pogonią Szczecin w rozgrywkach Pucharu Polski. Rumuński szkoleniowiec od kilku tygodni nie ukrywał, że atmosfera przy Łazienkowskiej mocno mu doskwiera.
Wreszcie działacze zdecydowali się na ruch, który dla wielu kibiców był jedynie kwestią czasu. Iordanescu nie poprowadzi już "Wojskowych" w nadchodzącym ligowym starciu z Widzewem Łódź, a tymczasową odpowiedzialność za zespół powierzono Inakiemu Astizowi. Hiszpan, znany z pracy u boku kolejnych trenerów Legii, ma jednak objąć stery tylko do przerwy na reprezentacje.
To właśnie w tym czasie klub szuka rozwiązania na dłużej. Jak ujawnił Łukasz Olkowicz w kanale Przeglądu Sportowego Onet, w kuluarach przy Łazienkowskiej coraz odważniej rozważa się kandydaturę Nenada Bjelicy. Chorwat nie prowadzi obecnie żadnej drużyny – od grudnia zeszłego roku pozostaje bez etatu po krótkiej przygodzie z Dinamem Zagrzeb.
Bjelica miał już okazję poznać realia Ekstraklasy, trenując wcześniej Lecha Poznań. W jego CV figurowały też Trabzonspor, Union Berlin czy NK Osijek.
— Mamy świeżą informację – Fredi Bobic konkretyzuje rozmowy z Nenadem Bjelicą — przekazał Mateusz Borek w Kanale Sportowym.
Według dziennikarzy, negocjacje Legii z Chorwatem prowadzi Fredi Bobic. Zainteresowanie jest poważne: choć kadencja Astiza potrwa zapewne zaledwie do listopadowej przerwy, to już niebawem warszawski klub może ogłosić trenera, który spróbuje wyprowadzić gigantów Ekstraklasy na prostą po trudniejszych tygodniach.