Napastnik w drodze do Zagłębia Lubin. Klub finalizuje transfer
Pierwszy mecz wiosny i od razu bolesna porażka, a w tle rozczarowanie nieudanym transferem Leonardo Rochy. Trudny początek rundy dla Zagłębia Lubin kontrastuje jednak z szybkim działaniem na rynku – według najnowszych informacji, do zespołu lada moment dołączy nowy napastnik.
Początek rundy wiosennej przysporzył Zagłębiu więcej frustracji niż powodów do optymizmu. Lubinianie pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego zaliczyli poważny falstart, przegrywając przed własną publicznością 0:2 z GKS Katowice. Nieudany start dodatkowo obciążyło rozczarowanie po niefortunnie zakończonej sadze transferowej, w której główną rolę odgrywał Leonardo Rocha.
Portugalski napastnik miał być jednym z kluczowych nowych nazwisk w zimowym oknie, jednak gdy przyszedł moment decyzji, klub nie zdecydował się na wyłożenie 900 tysięcy euro. Zarząd postanowił odpuścić walkę o Rochę, szukając innych rozwiązań na rynku.
Na radarze działaczy pojawiły się dwa nazwiska. Pierwszym z nich został już oficjalnie ogłoszony Levente Szabo, węgierski zawodnik, który podpisał umowę z drużyną Ojrzyńskiego. Drugi kierunek prowadził na południe Europy, konkretnie do klubu FK Sarajewo.
W ostatnich dniach temat transferu Mihaela Mlinaricia czekał w zawieszeniu, jednak – jak informuje goal.pl – finalizacja jest już na ostatniej prostej. Chorwat, tytułowany królem strzelców ostatniego sezonu ligi Bośni i Hercegowiny (19 goli), ma wylądować dziś w Polsce. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze we wtorek lub najpóźniej w środę przejdzie testy medyczne i podpisze kontrakt z Zagłębiem Lubin.