Motor Lublin wysyła ofertę za Thomasa Santosa
Transferowy zegar bije głośno — Thomas Santos z IFK Göteborg, cieszący się opinią wszechstronnego skrzydłowego, może już niedługo zawitać do Polski. Motor Lublin nie zamierza się długo wahać i według doniesień już wysłał oficjalną ofertę do Szwecji. Gdy Legia Warszawa jeszcze analizuje temat, lublinianie chcą ich ubiec szybkim ruchem. Umowa Duńczyka wygasa w czerwcu, więc presja rośnie zarówno po stronie klubu, jak i samego zawodnika. Statystyki z poprzedniego sezonu i rynkowa wycena pokazują, że chodzi o zawodnika, który może przyciągnąć uwagę nie tylko Ekstraklasy.
Thomas Santos z IFK Goeteborg to nazwisko, które ostatnio coraz częściej przewija się w kontekście polskiej Ekstraklasy. Kontrakt Duńczyka dobiega końca już w czerwcu, więc staje się on łakomym kąskiem transferowym dla klubów szukających uniwersalnych skrzydłowych gotowych do działania niemal od zaraz.
Pierwsza na radarze pojawiła się Legia Warszawa, jednak – według relacji – stołeczna drużyna ograniczyła się do monitorowania sytuacji piłkarza. O realnych negocjacjach nie było na razie mowy, więc temat nie wyszedł poza sferę zainteresowania i krótkiej obserwacji.
Gdy w Warszawie ciągle ważono za i przeciw, w Lublinie ruszyli do akcji. To właśnie Motor Lublin postanowił podjąć ryzyko i – jak donoszą źródła – przesłał już oficjalną propozycję do IFK Goeteborg. Lublinianie nie czekali na dalszy rozwój wypadków, chcąc wykorzystać przewagę wyścigu z czasem, którą tworzy zbliżający się koniec kontraktu Santosa.
Dla szwedzkiego zespołu to ostatni poważny moment, by cokolwiek zarobić na transferze Duńczyka. Tylko do lata Goeteborg może liczyć na gotówkę, później zawodnik trafiłby na rynek wolnych agentów.