Michniewicz nie odebrał telefonu od Peszki. Wyjaśnił powód

Michniewicz mógł wrócić do Ekstraklasy, ale nie odebrał telefonu od Peszki. Wyjaśnił dlaczego

Czesław Michniewicz Marek Papszun
Domyślna grafika
Maciek
30 sierpnia 2026 19:16
2 minuty czytania

Wieczysta Kraków szukała następcy Kazimierza Moskala i próbowała skontaktować się z byłym selekcjonerem reprezentacji Polski. Sławomir Peszko dzwonił, ale po drugiej stronie nikt nie podnosił słuchawki.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wieczysta Kraków jako pierwszy klub w Ekstraklasie zdecydowała się na zmianę trenera w sezonie 2026/2027. Po czterech kolejkach, w których beniaminek wygrał zaledwie raz, zwolniony został Kazimierz Moskal. Zanim jednak ogłoszono nowego szkoleniowca, klub próbował ściągnąć na ławkę Czesława Michniewicza.

Sławomir Peszko przyznał w Kanale Sportowym, że osobiście dzwonił do byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Problem w tym, że Michniewicz nie odebrał. I nie oddzwonił.

Powód okazał się zaskakująco prozaiczny. Michniewicz w rozmowie ze Sport.pl wyjaśnił, że po prostu nie miał numeru Peszki zapisanego w telefonie.

„Sławek musi jedną rzecz wiedzieć: ja się stosuję do alertów wysyłanych na telefon. Nie odbieram numerów od nieznajomych, a nie miałem wpisanego Sławka w telefonie wśród znajomych, dlatego nie odebrałem” — powiedział Michniewicz.

Wieczysta próbowała wcześniej pozyskać jeszcze jednego trenera. Kontaktowała się z Goncalo Feio, lecz Portugalczyk nie był zainteresowany. Dopiero po dwóch nieudanych próbach klub zdecydował się na Żeljko Kopicia. 48-letni Chorwat ma w CV takie kluby jak Dinamo Zagrzeb, Dinamo Bukareszt, Hajduk Split czy cypryjski Pafos. Jego debiut na ławce Wieczystej zakończył się jednak porażką 0:2 w derbach z Wisłą Kraków.

Michniewicz od października 2024 roku pozostaje bez pracy. Ostatnim jego klubem był marokański FAR Rabat, z którym rozstał się po zaledwie kilku miesiącach. W Polsce kojarzony jest przede wszystkim z mistrzostwami Ekstraklasy wywalczonymi z Legią Warszawa i Zagłębiem Lubin.

Źródło: Sport.pl

Wybrane dla Ciebie