Lukas Podolski o krok od przejęcia Górnika Zabrze
Gorące oczekiwanie kibiców Górnika Zabrze na prywatyzację ma się wreszcie zakończyć – prezydent Kamil Żbikowski zapowiedział, że przejęcie klubu przez Lukasa Podolskiego powinno zostać domknięte w ciągu najbliższych tygodni.
Kibice Górnika Zabrze mogą zacząć realnie myśleć o nowym rozdaniu. Prezydent Kamil Żbikowski potwierdził na Facebooku, że prywatyzacja klubu, której główną postacią jest Lukas Podolski, znajduje się już praktycznie na mecie.
Prywatyzacja Górnika to temat, który wracał jak bumerang – kilku poprzednich prezydentów próbowało uporządkować kwestie własnościowe, jednak za każdym razem kończyło się na deklaracjach. Zmiana na fotelu prezydenta Zabrza na Kamila Żbikowskiego okazała się przełomowa. W swoim wpisie opisał on, że „prywatyzacja powinna zostać sfinalizowana w ciągu najbliższych trzech tygodni”. Jednocześnie zastrzegł, że negocjacje z otoczeniem Lukasa Podolskiego nabrały rumieńców i pojawiły się „nowe okoliczności i postulaty”, co wymusi jeszcze jedną dodatkową umowę. Formalności mogą się przeciągnąć, ale jak podkreśla Żbikowski, „temat jest zbyt poważny, żeby spieszyć się na siłę”. Dodał też z pewną dawką ironii, że nie każde opóźnienie leży po stronie miasta.
Klimat oczekiwania podkręca także Piotr Koźmiński, który na antenie Meczyki.pl przekazał, że „w kuluarach można usłyszeć, że do miesiąca może uda się to zamknąć”. Te informacje powiela portal PolskieZF.pl, podnosząc temperaturę wokół Górnika.
Prawdziwy przełom miał jednak miejsce w grudniu zeszłego roku, kiedy Lukas Podolski, były reprezentant Niemiec i lider zabrzańskiej drużyny, wszedł do akcjonariatu klubu i aktualnie posiada 8,3 procent udziałów. Przejęcie ma domknąć podmiot LP Holding GmbH, kontrolowany właśnie przez Podolskiego. Trudno się dziwić, że wokół stadionu przy Roosevelta nerwowa atmosfera miesza się z nadzieją – Zabrze tęskni za stabilizacją oraz poważnym inwestorem, a legenda niemieckiego futbolu może nadać nowy ton całej Ekstraklasie.