Lechia Gdańsk wycenia Tomáša Bobčka – oczekiwana kwota transferu robi wrażenie – StolicaSportu.pl

Lechia odrzuciła 6 mln euro za Bobcka

Tomas Bobcek
Domyślna grafika
Eryk
2 lutego 2026 15:24
2 minuty czytania

Tomas Bobcek rozgrywa sezon życia w barwach Lechii Gdańsk, notując już 14 trafień w Ekstraklasie i prowadząc wyścig o koronę króla strzelców. Po udanym początku roku zainteresowanie słowackim napastnikiem sięgnęło Europy Zachodniej – FC Midtjylland zaoferowało aż 6 milionów euro, lecz "Biało-Zieloni" bez wahania odrzucili tę propozycję. Zdaniem Karoliny Jaskulskiej z Kanału Sportowego i Lechia.net, klub oczekuje za swoją gwiazdę aż 10 milionów, co byłoby nowym rekordem transferowym gdańszczan.

Sezon 2025/26 w Ekstraklasie układa się pod dyktando Tomasa Bobcka. Słowak, który błyskawicznie stał się numerem jeden na liście strzelców, już po pierwszych kolejkach nowego roku umocnił swoją pozycję, zdobywając czternastego gola i prowadząc Lechię Gdańsk do zwycięstwa nad Lechem Poznań 3:1.

Nic dziwnego, że po tak efektownych występach zainteresowały się nim kluby z mocniejszych lig. W ostatnich dniach tematem numer jeden jest oferta złożona przez duńskie FC Midtjylland. Klub z Trójmiasta mógłby zarobić sześć milionów euro za swojego najlepszego snajpera, ale – jak ustaliła Karolina Jaskulska z Kanału Sportowego i Lechia.net – działacze „Biało-Zielonych” odrzucili tę propozycję bez chwili wahania.

Według dziennikarki, gdański klub nie zamierza sprzedawać swojej gwiazdy poniżej dziesięciu milionów euro. To suma dwukrotnie wyższa niż ta proponowana przez Midtjylland, ale w Gdańsku panuje przekonanie, że Słowak może przynieść kasie klubu rekordowy zastrzyk gotówki. Dotychczas najdroższym transferem w historii Lechii pozostaje odejście Vanji Milinkovicia-Savicia do Torino za 2,6 miliona euro – wycena Bobčka wywraca to krajowe zestawienie na głowę.

Nie można wykluczyć, że Lechia spróbuje nawet przedłużyć wygasający latem przyszłego roku kontrakt Bobčka, żeby ewentualna sprzedaż była jeszcze bardziej korzystna finansowo. Gdańsk szykuje się więc nie tylko na walkę o czołowe miejsca w tabeli, ale również o rekordowy transfer, jakiego na Pomorzu jeszcze nie widziano.

Źródła: Kanał Sportowy, Lechia.net

Wybrane dla Ciebie