Lech Poznań nie daje jasnej odpowiedzi w sprawie przyszłości Gholizadeha
Ali Gholizadeh, skrzydłowy Kolejorza, wciąż nie wie, czy zostanie w Lechu Poznań na kolejne miesiące. Kontrakt gwiazdy wygasa wraz z końcem sezonu, a wokół jego nazwiska nie brakuje spekulacji. Klubowy rzecznik nie wyklucza żadnego scenariusza, podkreślając, że decyzja zapadnie dopiero po rozstrzygnięciach w lidze i europejskich pucharach.
Ali Gholizadeh od kilku tygodni znów rozpala kibiców swoją przyszłością przy Bułgarskiej. Gwiazda Lecha Poznań ma kontrakt ważny tylko do końca obecnego sezonu, a plotki o możliwym rozstaniu z klubem nie cichną. Na szali: jego tęsknota za ojczyzną kontra sportowe ambicje Kolejorza.
Skrzydłowy trafił do Poznania latem 2023 roku z Charleroi za blisko 1,8 miliona euro. Przez ten czas wyrobił sobie markę, zdobywając osiem bramek i sześciokrotnie asystując w Ekstraklasie minionego sezonu. Tymczasem właśnie zbliża się moment, kiedy jego umowa dobiega końca – obecny kontrakt wiąże Gholizadeha z Lechem tylko do czerwca.
Ostatnio pojawiły się medialne doniesienia, jakoby piłkarz poważnie rozważał powrót do Iranu po sezonie, a decyzję miał ułatwiać fakt, że coraz częściej tęskni za domem. Do tych pogłosek odniósł się rzecznik Lecha, Adrian Gałuszka, który w rozmowie z Kanałem Sportowym jednoznacznie podkreślił, że żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Klub rozważa różne opcje, a jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Ali Gholizadeh? Jedno, co możemy stwierdzić na sto procent, żadna decyzja nie zapadła. Cały czas czekamy na rozwój wydarzeń. Decyzja będzie podyktowana miejscem, w którym będziemy pod koniec sezonu. Również będzie to zależeć od tego, jak będziemy się prezentować zarówno w Europie, jak i Ekstraklasie oraz Pucharze Polski. Różne scenariusze są analizowane. Podejrzewam, że najszybszy moment, kiedy podejmiemy decyzję to pod koniec sezonu.
Wyniki sportowe zespołu mają więc bezpośredni wpływ na przyszłość reprezentanta Iranu. Pozostanie Gholizadeha w Poznaniu będzie zależne zarówno od postawy Kolejorza w Ekstraklasie, jak i ewentualnych sukcesów w Europie oraz w krajowym Pucharze. Klub nie chce składać żadnych deklaracji, dopóki nie zna końcowego rozdziału bieżącego sezonu.
Bilans Gholizadeha od momentu transferu nie wygląda byle jak – łącznie dla Lecha rozegrał już 63 spotkania, dwanaście razy wpisywał się na listę strzelców, a siedem razy dogrywał kolegom do bramki. Nawet jeśli ostatecznie zdecyduje się odejść, niewątpliwie zostawił po sobie zauważalny ślad.